Wczoraj moje życie się znowu zatrzymało. Nieprzespana noc, wróciły leki uspakajające, książka leży, a ja nie potrafię czytać. Czy tak ma wyglądać moje życie do końca moich dni? Pocieszeniem może być jedynie to, że w takiej atmosferze i takich warunkach nie potrwa to długo. Przedsmak już miałam. A może nie warto walczyć? Kiedyś musi nastąpić koniec.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Wróciłam z ogrodu. Jestem skonana, ale szczęśliwa. Teraz jest czas na piwonie. Deszcze je trochę przedwcześnie zniszczyły, ale i...
-
Starość sama w sobie nie czyni człowieka mądrzejszym. Ona jedynie wzmacnia to, co było w nim zawsze. Dobry człowiek z wiekiem staje się łago...
-
Andrzej Zalewski , dziennikarz radiowej Jedynki, prowadzący audycję "Ekoradio", zainicjował w 2002 roku 0bcho...
-
Dzisiaj obchodzono w Gdańsku Święto ulicy Świętego Ducha. Jest to jedna z ulic na Głównym Mieście. Najstarsze wzmianki o ulicy ...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Przywiozłam od mamy worek szyszek. Pewnie zbierała je w swoim ogrodzie do czegoś. Przywiozłam też dużą siatkę starych włoskich orzec...
-
Czy można umrzeć dwa razy? Okazuje się, że jeśli sytuacja tego wymaga, to tak. Colette umarła dwa razy, ale dopiero po raz drugi ...

Pisz do nas,pisz dla mnie,pisz dla nas wszystkich którym ciężko.Pisz choćby ogólnikowo,pozornie o czymś innym.Ewa
OdpowiedzUsuńTą toksyczność musisz od siebie odgonić i być stanowcza nie poddawaj się - powiedz nie - nie bo i narzuć koniec dyskusji...musisz swe myśli gdzie indziej skierować ....i to Ty Elu musisz postawić ten mur ...ściskam mocno
OdpowiedzUsuńElu, kiedyś nastąpi koniec - oczywiste - ale niestety nie wiemy kiedy, bo na to by samemu wyznaczyć ten koniec potrzeba dużo za dużo odwagi, determinacji i możliwości. Więc trzeba pchać te taczki coraz bardziej pod górę. I wierzyć i mieć nadzieję, że przyjdzie dobra zmiana - kiedyś, nareszcie.
OdpowiedzUsuńCoś mi dziś smutno i melancholijnie.
Droga Elu!
OdpowiedzUsuńMartwię się o Ciebie. Powinnaś szukać pomocy.
Pozdrawiam:)