Tak mi się podobała ta tabliczka, że musiałam kupić. Nawet błąd w pisowni zaakceptowałam, tzn. kupując nie zauważyłam.
Wczoraj zebrałam kilkanaście taczek z przekwitłych kwiatów. Głównie przywrotnik i czyściec wełnisty. Wcześniej już obcinałam szałwie i kocimiętki. , ale nie zdążyłam wszystkiego, więc teraz je skończyłam. Było też sporo innych, które już brzydko wyglądały, Dzisiaj odpoczywam, bo przecież ogród nie może być tylko do pracy, bo by jego magia zniknęła.
















Bajkowy Twój ogród. Lilie i liliowce to jedne z najpiękniejszych kwiatów lipca.
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się takie podejście do ogrodu, bo czasem właśnie te „niedoskonałości” tworzą jego największy urok. Mam wrażenie, że zbyt często próbujemy mieć wszystko idealnie przycięte i uporządkowane, a przecież trochę dzikości dodaje miejscu charakteru i tajemnicy. „Roślinność spontaniczna” brzmi zdecydowanie lepiej niż chwasty — od razu człowiek patrzy na to łaskawszym okiem.
OdpowiedzUsuńZakodowałam sobie tę roślinność spontaniczną:)Nie bójmy się słowa "wiedźma",przecież oznacza osobę,która posiada wiedzę.A z wiekiem tej wiedzy przybywa,tylko coraz mniej czasu już,żeby jej używać:)...Ewa
OdpowiedzUsuńTa tabliczka jest genialna, więc nie dziwie się, ze skusiłaś się na nią.
OdpowiedzUsuńBujny, cudowny, baśniowy!
OdpowiedzUsuńSuper tabliczka i nieważne kto co myśli chwastów niema , są to haha przypadkowe rośliny a może celowe 😏 Elu urzekłaś mnie kwieciem aż i mi się tak marzy. Takie bajeczne łąkowe rabaty pełne magi , czy to wróżki czy wiedźmy hihi świetna magia 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuń