Czytałam na blogach i w prasie, że tu i ówdzie spadł pierwszy śnieg już jakiś czas temu. Wczoraj u nas napadało i to nawet sporo. Na dachach aut było go około 10 centymetrów. Ja swoje, wczoraj oczyściłam, bo musiałam wyjechać, a dzisiaj śnieg leżał znowu. Oczywiście już nie tyle co wczoraj. Z tego co spadło nic chyba nie ubyło. Radocha dla dzieci. Nawet pierwsze bałwanki się pojawiły. Idzie zima. Ciekawe czy święta będą białe?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
W lipcu, kiedy Asia z rodziną była na wakacjach, ja chodziłam karmić ich koty. Na stole leżały rozpoczęte puzzle. Zaczęłam ...
-
Ostatnio jestem w temacie gdańskiej dzielnicy Oliwa. Po raz pierwszy była ona wzmiankowana w 1186 roku. Przez wieki była wsią klaszto...
-
Wakacje dobiegły końca. Wiejskie dzieci, moich przodków nie wiedziały co to wakacje / czytana ostatnio książka/. Ja mieszkałam ...
-
Wrzesień to już jesień, co prawda za progiem, ale jej atmosferę już się czuje. Zapanowała nostalgiczna cisza i spokój, przyroda...
-
Wczoraj zakończyłam kolejny i właściwie ostatni etap związany z dzieciństwem i młodością. To, co mnie z tym okresem łączyło, odeszł...
-
Przejeżdżałam tamtędy setki, a może nawet więcej razy. Ot, kilka domów przy drodze, jakaś boczna droga. Nawet głębiej w polu nie...
-
Ceramika bolesławiecka produkowana była w Bolesławcu i jego okolicach od XIV wieku, a po roku 1945 także w Niemczech. Zajmowal...

Zima w tym roku przyszła bardzo wcześnie. U mnie śnieg grubą kołdrą leży już od ponad tygodnia. Myślałam, że ten pierwszy szybko stopnieje, ale nie , trzyma się wytrwale.
OdpowiedzUsuńOby święta były białe, bo bardzo różnie to bywa ostatnimi laty.
Pozdrawiam serdecznie, Agness:)