wtorek, 29 września 2026

Płomienna jesień

             Chciałam powiedzieć, przecież to dopiero wrzesień, ale zaraz sobie uświadomiłam, że już prawie wkraczamy w październik. Ogród zaczyna płonąć kolorami a jednocześnie inne stają się bardzo subtelne. Wczoraj był piękny dzień. Zrobiłam więc ogrodową sesję, bo znowu mnie zachwycił.






               Girlandy dzikiego wina, uwielbiam ten widok, te kolory. Niektórzy mówią, że to chwast, ale ja lubię też chwasty.






             Wystarczy jedna zimna noc i opadną wszystkie liście. Już opadają. Wyglądają jak nutki na pięciolinii. Ciekawe jaką melodię można z nich wygrać? Ja lubię je suszyć, aby potem wykorzystać do moich robótek. 


             Na kwiatach jest jeszcze dużo motyli.


            I ogród blisko zachodu słońca.







niedziela, 27 września 2026

Prawie jesienne obrazki

           Utrwalam je, aby wspominać kiedy będzie zima, albo kiedy nie będę miała możliwości na opiekę nad ogrodem. Dzisiejszy jest już w jesiennych kolorach.
























sobota, 26 września 2026

" Kobiety" - Kristin Hannah

             Książka, którą przeczytałam jednym tchem i nie mogłam się oderwać, aż do samego końca. Lata sześćdziesiąte. Młoda kobieta, dwudziestolatka, przyszła pielęgniarka, wychowana w tradycyjnej rodzinie, gdzie dla dziewczyny najważniejsze było dobre zamążpójście, podejmuje decyzję o wyjeździe do Wietnamu, gdzie toczy się wojna. Chciała zrobić coś dobrego, a jednocześnie zasłużyć na miejsce na ścianie, wśród zasłużonych mężczyzn z rodziny nie tylko jako żona i matka. Nie wyobrażała sobie co może ją tam spotkać, a spotkał chaos, zniszczenia i śmierć wokoło. Tam zawiązała głębokie przyjaźnie i tam traciła bliskich. Tam spotkała swoją wielką miłość, która ją w końcu zniszczyła.  Dwa lata walki o przetrwanie . Była najlepszą, najzdolniejszą  pielęgniarką wojenną. Po powrocie do domu spotyka się z odrzuceniem, poniżeniem, brakiem zrozumienia. Jak sobie z tym poradzi?
        Autorka nie skupia się tylko na samej wojnie, chociaż oddaje jej tragizm,  ale przede wszystkim na tym jakie ona wywarła zmiany nie tylko w żołnierzach, którzy brali w niej udział, ale w całym amerykańskim społeczeństwie. Ukazuje bezsens wojny i  podziały, jakie wojna w Wietnamie wywołała w amerykańskim społeczeństwie, ale najbardziej chyba skupia się na traktowaniu kobiet, które narażały się na niebezpieczeństwo, aby pomóc innym, a po wojnie nikt o nich nie pamiętał.
     Książka, chociaż nie nazwałabym jej historyczną, jest z pewnością bogatym źródłem informacji przybliżających tę niechlubną kartę amerykańskiej historii. To jedna z tych powieści, którą warto, a nawet powinno się  przeczytać.

" Słowa tworzą świat, lepiej na nie uważać"

---
46 książka, 542/19.862

piątek, 25 września 2026

" Co chcesz powiedzieć światu" - Martyna Wojciechowska

           Czytałam niedawno książkę " Kobiety, które igrały z Bogami". Było to kilkanaście szkiców, historii nietuzinkowych, odważnych czasem nawet szokujących kobiet, żyjących głównie na przełomie XIX i XX wieku. Książka nie wzbudziła szczególnych emocji, ot tak, dla zabicia wolnej chwili. Ostatnio trafiła mi się książka Martyny Wojciechowskiej " Co chcesz powiedzieć światu". Te historie biją na głowę, te poprzednie.

      Martyna Wojciechowska dziennikarka, podróżniczka, jako druga Polka zdobywczyni Korony Ziemi, jako pierwsza kobieta z Europy Środkowo - Wschodniej ukończyła Rajd Dakar, autorka programu " Kobieta na krańcu świata". Książka to spisane historie bohaterek programu, które zdecydowały się walczyć o ważne dla nich wartości, ale przede wszystkim, o lepsze życie.
       Dziesięć kobiet, dziesięć rozdziałów o krótkich tytułach jak cnoty, wiara, nadzieja i miłość, odpowiedzialność, wdzięczność, tolerancja, godność, piękno, walka i wytrwałość. Każdy opowiada historię niezwykłej kobiety. To kobiety z różnych części świata, żyjące współcześnie, a każdej, los postawił trudne, wprost niewyobrażalne wyzwania.

- Marbella Aguilar Sosa z Meksyku, przebywająca w domu dla kobiet, byłych prostytutek, która na ulicy musiała zarabiać na utrzymanie i wykształcenie swoich dzieci;
-  Larysa Makhynia z Ukrainy uciekła przed wojną do Polski wraz z siódemką dzieci, tworzących tam już przed wojną rodzinę zastępczą;
-   Jennifer Bricker - Bauer z USA, która urodziła się bez nóg i zaraz po porodzie została oddana do adopcji, a dopiero po dwudziestu latach odnalazła swoją rodzinę. Mimo to, nie wiedząc o tym, poszła w ślady swojej starszej rodzonej siostry i tak jak ona została wybitną gimnastyczką;
-  Morena Herrera z Salwadoru, która od 1990 roku walczy o prawa kobiet w Salwadorze.  Od tego czasu udało się jej uwolnić 64 kobiety z więzień, w których siedziały skazane na wieloletnie wyroki za to, że poroniły ciąże. W Salwadorze poronienie traktowane jest jak morderstwo pierwszego stopnia. Z lektury można sobie uświadomić, jakim piekłem jest dla kobiet Salwador;
-   Zena Chahine z Libanu  która dzięki swojemu uporowi i samozaparciu została pierwszą ochotniczą strażaczką w Obronie Cywilnej kraju. Gdy w sierpniu 2020 roku doszło o potężnej eksplozji  przechowywanej w porcie w Bejrucie, saletry amonowej  to Zena znalazła się wśród osób, które ruszyły na gruzy w poszukiwaniu rannych i wydobywała kolejne ciała;
-   Darlan Rukih z Kenii interpłciowa gwiazda Gospel, przewodniczka duchowa;
-   Masarrat Misbah z Pakistanu, właścicielka salonów urody w Pakistanie pomaga kobietom oszpeconym, ofiarom przemocy;
-    Ella Addison, dwudziestolatka z Republiki Południowej Afryki, która odkąd skończyła pięć lat, pływa z rekinami i walczy o ich przetrwanie. Pokazuje, jak ważne są pod względem ekologicznym, dla zachowana różnorodności biologicznej i gatunkowej;
-   Fainy Sukenik z Izraela ortodoksyjna Żydówka po rozwodzie, z polskimi korzeniami;
-   Corine Klajda z Maurytiusu obecnie mieszka w Warszawie,  która w wieku pięćdziesięciu lat postanowiła nie dać się kryzysowi wieku średniego i zdecydowała podjąć się szalonego wyzwania i przebiec cztery najbardziej mordercze ultramaratony na świecie, z których każdy liczy 250 kilometrów. Za nią już ten po piaskach pustyni Namib oraz drugi, przez chilijską pustynię Atakama. Biega charytatywnie i podczas biegów zbiera pieniądze między innymi na stypendia dla polskich paraolimpijek. 
          To opowieści o ogromnej determinacji i woli zmieniania świata, chęci i potrzebie pomagania innym. Mówią o swoim życiu, ale przy okazji dowiadujemy się o życiu w ich kraju, środowisku, rodzinie. To dobra, uważna opowieść o sile kobiet.

" poznając swoje słabości, możemy odnaleźć siłę".
---
45 książka, 303/19.320

czwartek, 24 września 2026

Obrazki z suszonych roślin

               Czy deszcz, czy pogoda ja nigdy się nie potrafię nudzić, bo zawsze znajdę jakieś zajęcie. Co ja piszę, znajdę, nie muszę przecież szukać, bo one czekają w kolejce na wykonanie. To znaczy pomysły czekają na wykonanie. Czasem zaczynam wątpić, czy wszystko uda mi się zrealizować. Dzisiaj robiłam obrazki do domku na działkę, ze suszonych roślin. To też trochę jakby jesienne zajęcie, suszone skarby lata. Już kiedyś zawiesiłam obrazki, które rysowała moja córka, kiedy chodziła chyba do podstawówki, a ja dowieszam kolejne. Pierwsze dwa, które dzisiaj zrobiłam  są z materiałów do moich wyklejanek.



        A te, to zbiory z ogrodu przeniesione w ramki.




              Miejsca do wieszania jest jeszcze dużo.