Dzisiejszy dzień jest pod znakiem '" świątecznej paczki". W sklepach, młodzież stała z koszami i zbierali artykuły spożywcze dla rodzin w niedostatku. O dziesiątej trzydzieści nie mieli tego zbyt dużo zebrane, ale nie było też pusto. Moja mama wczoraj określenie światecznej paczki użyła w związku z pomocą przy sprzątaniu. Byłam u niej myć kuchenne szafki i to co się na nich znajduje. Zmieniłam firanki w werandzie. Na co mama powiedziała " no to dostałam dzisiaj świąteczną paczkę " A propos sprzatania. U mnie generalne świąteczne zaczynam po niedzieli. W czwartek byłam u córki, która jest w ósmym miesiącu ciąży, aby umyć okna. Nie zrobiłam wszystkich, ale część i firanki są odświeżone. Na resztę umówiliśmy się na wtorek.
sobota, 7 grudnia 2019
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
W lipcu, kiedy Asia z rodziną była na wakacjach, ja chodziłam karmić ich koty. Na stole leżały rozpoczęte puzzle. Zaczęłam ...
-
Ostatnio jestem w temacie gdańskiej dzielnicy Oliwa. Po raz pierwszy była ona wzmiankowana w 1186 roku. Przez wieki była wsią klaszto...
-
Wakacje dobiegły końca. Wiejskie dzieci, moich przodków nie wiedziały co to wakacje / czytana ostatnio książka/. Ja mieszkałam ...
-
Wrzesień to już jesień, co prawda za progiem, ale jej atmosferę już się czuje. Zapanowała nostalgiczna cisza i spokój, przyroda...
-
Wczoraj zakończyłam kolejny i właściwie ostatni etap związany z dzieciństwem i młodością. To, co mnie z tym okresem łączyło, odeszł...
-
Przejeżdżałam tamtędy setki, a może nawet więcej razy. Ot, kilka domów przy drodze, jakaś boczna droga. Nawet głębiej w polu nie...
-
Któregoś wakacyjnego dnia pojechaliśmy do ZOO. Pogoda miała być niezbyt słoneczna, więc na chodzenie w sam raz. Ja byłam w oliw...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz