Rozpoczęta prawie dwa tygodnie temu, skończona przed chwilą. Dziwię się i zastanawiam, dlaczego decoupage przestał bawić.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
W lipcu, kiedy Asia z rodziną była na wakacjach, ja chodziłam karmić ich koty. Na stole leżały rozpoczęte puzzle. Zaczęłam ...
-
Ostatnio jestem w temacie gdańskiej dzielnicy Oliwa. Po raz pierwszy była ona wzmiankowana w 1186 roku. Przez wieki była wsią klaszto...
-
Wakacje dobiegły końca. Wiejskie dzieci, moich przodków nie wiedziały co to wakacje / czytana ostatnio książka/. Ja mieszkałam ...
-
Wrzesień to już jesień, co prawda za progiem, ale jej atmosferę już się czuje. Zapanowała nostalgiczna cisza i spokój, przyroda...
-
Wczoraj zakończyłam kolejny i właściwie ostatni etap związany z dzieciństwem i młodością. To, co mnie z tym okresem łączyło, odeszł...
-
Przejeżdżałam tamtędy setki, a może nawet więcej razy. Ot, kilka domów przy drodze, jakaś boczna droga. Nawet głębiej w polu nie...
-
Cieszmy się z każdego drobiazgu, póki możemy, póki nam dane, bo dni nasze są policzone, chociaż i może na szczęście, nie wiemy ile...



jaka piękna :O
OdpowiedzUsuńAleż piękna praca, naprawdę przepiękna <3
OdpowiedzUsuńZastanawiasz się, czemu decoupage przestał bawić... cóż, może potrzebujesz chwili przerwy od niego, a po czasie znów zacznie sprawiać przyjemność... może teraz czas na coś nowego?
Pozdrawiam ciepło, Agness:)
Cudo! Śliczne pudełko na herbatę. :)
OdpowiedzUsuńElu, Twoje prace decoupage zawsze były rewelacyjne. Herbaciarka też jest bardzo piękna i jestem pewna, że bardzo ucieszy Twoją znajomą.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Prześliczna i na pewno się spodoba :) Cudnie maż już ozdobiony stół Elu pozdrawiam
OdpowiedzUsuńA ja właśnie się zastanawiam, czy na nowym miejscu nie zająć się decoupage'm. Bo mnie kusi od miesięcy.
OdpowiedzUsuń