niedziela, 22 marca 2026

Dieta pudełkowa


           W życiu są różne sytuacje, złe samopoczucie, choroba, brak czasu, wygoda itp., a jeść trzeba. Ostatnio modne są tzw. diety pudełkowe. Czytam, słyszę o tym z każdej prawie strony, a że nie jestem konserwatywna, to postanowiłam spróbować. Oprócz wymienionych oszczędności czasu i pracy , dodatkowo dietetyk zbilansował kalorie dostosowane do wieku, wagi i wzrostu. Nic tylko brać. Codziennie w nocy przywożą, wieszają na płocie i wyjmuję tylko pudełka, rozgrzewam albo i nie, zależy co zaserwowali. Oczywiście wszystko ładnie opisane co to jest , ile kalorii, węglowodanów, białka, daty, numery. Wszystko ładnie i pięknie, ale niezbyt smacznie. Może wybrałam nie tą firmę, bo nie doczytałam opinii o nich. Teraz do nich dotarłam i też się pod nimi podpiszę. Codziennie tylko kasze, te same smaki, te same składniki. Nigdy więcej Hello Fit i co najmniej na jakiś czas mam dosyć diet pudełkowych. Dzisiaj, po tygodniu, na szczęście ta zabawa się kończy.

1 komentarz:

  1. Ja nie korzystałam ale źle wybrałaś. Syn wiele razy zamawiał dni jak i tylko obiady i wybierał sobie z listy to co chce jeść - miałam okazję próbować - posiłki były różne o ciekawych smakach 😀 Ale są i gotowce fajne w sklepach mój mąż czasami coś tam je taki awaryjny posiłek 😀 pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń