W życiu są różne sytuacje, złe samopoczucie, choroba, brak czasu, wygoda itp., a jeść trzeba. Ostatnio modne są tzw. diety pudełkowe. Czytam, słyszę o tym z każdej prawie strony, a że nie jestem konserwatywna, to postanowiłam spróbować. Oprócz wymienionych oszczędności czasu i pracy , dodatkowo dietetyk zbilansował kalorie dostosowane do wieku, wagi i wzrostu. Nic tylko brać. Codziennie w nocy przywożą, wieszają na płocie i wyjmuję tylko pudełka, rozgrzewam albo i nie, zależy co zaserwowali. Oczywiście wszystko ładnie opisane co to jest , ile kalorii, węglowodanów, białka, daty, numery. Wszystko ładnie i pięknie, ale niezbyt smacznie. Może wybrałam nie tą firmę, bo nie doczytałam opinii o nich. Teraz do nich dotarłam i też się pod nimi podpiszę. Codziennie tylko kasze, te same smaki, te same składniki. Nigdy więcej Hello Fit i co najmniej na jakiś czas mam dosyć diet pudełkowych. Dzisiaj, po tygodniu, na szczęście ta zabawa się kończy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Ostatni dzień lipca. Jak ten czas leci. Dla mnie to lato na półmetku. Od wczoraj znowu upały po trzydzieści stopni. Nie wychodzę ...
-
Ceramika bolesławiecka produkowana była w Bolesławcu i jego okolicach od XIV wieku, a po roku 1945 także w Niemczech. Zajmowal...
-
Kolejny journal na bazie fotografii zgromadzonych przez mamę. Tym razem nie korzystałam z gotowych zeszytów, ale zrobiłam okła...
-
Tak jak pisałam poprzednio, minęło półtora miesiąca, aż pojechałam kolejny raz i oczywiście znowu na tydzień. Dokończyłam nowe rabatk...
-
Dzisiaj coś z cyklu satyra w krótkich majteczkach. Był kiedyś taki kącik w " Kobiecie i życiu". Nie wiem czy jest ...
-
Pomysł zrodził się jeszcze jak robiłam poprzedni zeszyt, wystarczyło wykonać. A zatem jak zwykle stary notesik, tym razem zaledwie...
-
Moja mama zawsze narzekała na swoje dzieciństwo. Mówiła : o dzieci się nie dbało. Dostały jeść i poszły się bawić z patykami, kam...

Ja nie korzystałam ale źle wybrałaś. Syn wiele razy zamawiał dni jak i tylko obiady i wybierał sobie z listy to co chce jeść - miałam okazję próbować - posiłki były różne o ciekawych smakach 😀 Ale są i gotowce fajne w sklepach mój mąż czasami coś tam je taki awaryjny posiłek 😀 pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń