wtorek, 17 marca 2026

" Lena" - Barbara Wysoczańska

           Lubię czytać książki Barbary Wysoczańskiej. Pisze ona powieści obyczajowo-historyczne łączące tematykę miłości, wojny i moralnych wyborów, pokazując siłę kobiet w trudnych czasach. Nie inaczej jest w przypadku " Leny".
         Tytułowa bohaterka jest malarką, która od kilku lat mieszka w Paryżu. Uciekła tam do  wuja Franciszka,  po dramatycznych przeżyciach wojennych. Franciszek jest jej jedyną rodziną pozostałą po wojennych doświadczeniach. Rzecz dzieje się w latach dwudziestych, a mowa o wojnie bolszewickiej. Kiedy Lena, po dziesięcioletnim tam pobycie,  otrzymuje wiadomość, która zmusza ją do powrotu do kraju, trudna przeszłość powraca ze zdwojoną siłą. Jakie konsekwencje będzie miał jej powrót? Czy będzie w stanie pomóc mężowi, który siedzi w więzieniu?  Powieść wciągnęła  od pierwszych stron, aby w dość nieoczekiwany sposób się zakończyć.  W powieści odnajdziemy całą paletą ludzkich emocji,  a przywołane sceny odciskają trwały ślad na duszy i skłaniającą do refleksji.  Lena to młoda dziewczyna, dla której życie dopiero się zaczynało, a tak naprawdę, w jednym momencie się skończyło. Została pozbawiona wszystkiego, rodziny, domu, poczucia bezpieczeństwa i godności. Pozostał jedynie strach. Jednocześnie jest to  powieść o uczuciu, które miało swój początek w dramatycznych okolicznościach, głęboko skrywanym przez lata i trudnym do odkrycia.  Lena udowadnia, że nie można się poddać, a przede wszystkim, że warto zaufać, otworzyć się na drugiego człowieka i przede wszystkim żyć. 
---
25 książka, 464/10.824

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz