środa, 25 marca 2026

" Napisz mnie po swojemu" - Tillie Cole

           Trzecia książka, którą otrzymałam do przeczytania. Trzecia książka, która mówi o śmierci. Różnią się jedynie czasem, a właściwie wiekiem bohaterów. Tillie Cole pisze o dwojgu siedemnastolatków , bezskutecznie walczących z rakiem. Po nie przynoszącym oczekiwanych skutków leczeniu, dostają ostatnią szansę. Leczenie innowacyjną metodą przebiega na ranczu , które teraz jest specjalistycznym szpitalem. Autorka pokazuje jak ważne jest wsparcie bliskich w chorobie. Pacjenci starają się żyć , jak długo tylko się da, normalnością, zwyczajnym życiem. Czy wsparcie bliskich i akceptacja nieuniknionego boli mniej? 
            Po przeczytaniu książki, przeczytałam recenzje. Wszystkie mówią o wyciskaczu łez, a ja zaczęłam się zastanawiać nad sobą. Czy ze mną jest coś nie tak, bo chociaż książka ważna, to ja z trudem dotarłam do końca. Nudziła mnie. W książce nie doszukałam się emocji, tylko słowa i chociaż mówiły o przykrych zdarzeniach, nie przemawiały do mojej wyobraźni. Chyba zbyt duże rozproszenie w dialogach. 
---
28 książka, 380/11.904

2 komentarze:

  1. Czasem po prostu styl autora nie przemawia do nas, pomimo tematyki, która powinna wyciskać z oczu łzy. Też mi się to zdarzyło. Po prostu "nie czujemy" słowa autora...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. I Twoja recenzja właśnie mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń