Byłam dzisiaj w moim mieszkaniu. Ono wciąż na mnie czeka. Tutaj mieszkam, a tam jest mój dom. Pojechałam, żeby zobaczyć, czy nie ma czegoś w skrzynce pocztowej i chyba zatęskniłam. Skrzynka pękała w szwach, ale od reklam i ulotek. Były też rozliczenia ze Spółdzielni, PIT z ZUS-u. No i tęsknię, za tamtym spokojem, porządkiem, możliwością stawiania dekoracji, bez poczucia przykrych skojarzeń. Nie wiem czy zrobiłam dobrze, że przed dwoma już laty, wróciłam, bo ja wróciłam tylko ciałem. Bo nie wiedziałam jeszcze tak do końca czego chcę, a byłam popędzana i zostałam bez wyboru. Byłoby już wszystko "posprzątane" i byłabym wolna, a teraz znowu nie potrafię podjąć decyzji, bo ..., bo ciągle mam jakieś zasady, bo tak wypada. Uświadomiłam sobie, że te książki, jedna za drugą, teraz ogród, to moja ucieczka od prawdziwego życia. Na pocieszenie kupiłam sobie kwiatki do wazonu i idę sprzątać do ogrodu.
piątek, 6 marca 2026
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Pierwsza w tym roku przeczytana książka, to " Sztuka słyszenia bicia serca " Jan-Philipp Sendker. Książka, która ...
-
Istnieje popularne powiedzenie: "rodzeństwo poznaje się, kiedy dzielony jest spadek". Oznacza ono, że dopiero w obliczu...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Psychologia mówi, że gdy kobieta przez dłuższy czas żyje w stresie i niepewności, jej ciało uczy się funkcjonować w trybie przetrwan...
-
Wczoraj rano, kiedy stanęłam przy łazienkowym oknie, zobaczyłam je, nasze żurawie przyleciały. Stały na polu, na śniegu, a za ch...
-
Tato, miałbyś dzisiaj 98 lat. Niektórzy żyją jeszcze w tym wieku. Ciebie nie ma już od 28 lat. Taka nasza kolej rzeczy. Rod...
-
Robiłam dosyć długo, bo więcej czasu poświęcałam książkom, ale udało się skończyć jeszcze przed wiosną. Zresztą na chłodne wy...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz