Niektórzy mówią, że to jakieś zaklęcia i czary, bo coś szpecą, liczą, zawijają, kolą szydełkiem i nie wiadomo co robią. A ja mówię, żadne czary, tylko trochę przyjemności. Dawno nic nie robiłam na szydełku, a teraz serwetka w sam raz na stoliczek po mamie. Stoliczek - szafeczka wiekiem dorównuje mnie, a robił go mój tata. Wzór na serwetce też retro.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Na portalu podlaskawiedzmapl przeczytałam kiedyś: Klątwa zdrowia czasami może pochodzić od samych rodziców. Tylko po to byś...
-
Wróciłam z ogrodu. Jestem skonana, ale szczęśliwa. Teraz jest czas na piwonie. Deszcze je trochę przedwcześnie zniszczyły, ale i...
-
Dzisiaj obchodzono w Gdańsku Święto ulicy Świętego Ducha. Jest to jedna z ulic na Głównym Mieście. Najstarsze wzmianki o ulicy ...
-
Nie pamiętam takich upałów, że kiedykolwiek były, chociaż można mi zarzucić niepamięć, bo zapominam. Już minęła godzina dwudz...
-
Przywiozłam od mamy worek szyszek. Pewnie zbierała je w swoim ogrodzie do czegoś. Przywiozłam też dużą siatkę starych włoskich orzec...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Starość sama w sobie nie czyni człowieka mądrzejszym. Ona jedynie wzmacnia to, co było w nim zawsze. Dobry człowiek z wiekiem staje się łago...



Przepiękna serwetka. Takie szydełkowe cuda zawsze są i będą na czasie...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Piękna serwetka! Nigdy nie miałam talentu do takich rzeczy...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
"Stoliczku! nakryj się!" I nakrył się piękną serwetką. Zazdroszczę umiejętności. Dla mnie szydełko to czarna magia;-) ale z drutami sobie radzę. Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia.
OdpowiedzUsuńThat's a very nice tablecloth you've crocheted. It fits nicely on the table.
OdpowiedzUsuńStoliczek drewniany wieki przetrwa - piękną serwetkę stworzyłaś Elu :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuń