Niektórzy mówią, że to jakieś zaklęcia i czary, bo coś szpecą, liczą, zawijają, kolą szydełkiem i nie wiadomo co robią. A ja mówię, żadne czary, tylko trochę przyjemności. Dawno nic nie robiłam na szydełku, a teraz serwetka w sam raz na stoliczek po mamie. Stoliczek - szafeczka wiekiem dorównuje mnie, a robił go mój tata. Wzór na serwetce też retro.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Według ilości poświęcanego czasu na różne zajęcia, nie licząc oczywiście codziennych obowiązków, to wymieniłabym ogród, książk...
-
Ostatni dzień lipca. Jak ten czas leci. Dla mnie to lato na półmetku. Od wczoraj znowu upały po trzydzieści stopni. Nie wychodzę ...
-
Kolejny journal na bazie fotografii zgromadzonych przez mamę. Tym razem nie korzystałam z gotowych zeszytów, ale zrobiłam okła...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Tak mi się podobała ta tabliczka, że musiałam kupić. Nawet błąd w pisowni zaakceptowałam, tzn. kupując nie zauważyłam. D...
-
Kochani, to już za chwilę, za kilka godzin, jutro po raz ostatni w tym roku i znowu kolejny rok w kalendarzu, w życiu, w histor...
-
Tak jak pisałam poprzednio, minęło półtora miesiąca, aż pojechałam kolejny raz i oczywiście znowu na tydzień. Dokończyłam nowe rabatk...



Przepiękna serwetka. Takie szydełkowe cuda zawsze są i będą na czasie...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Piękna serwetka! Nigdy nie miałam talentu do takich rzeczy...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
"Stoliczku! nakryj się!" I nakrył się piękną serwetką. Zazdroszczę umiejętności. Dla mnie szydełko to czarna magia;-) ale z drutami sobie radzę. Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia.
OdpowiedzUsuńThat's a very nice tablecloth you've crocheted. It fits nicely on the table.
OdpowiedzUsuńStoliczek drewniany wieki przetrwa - piękną serwetkę stworzyłaś Elu :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuń