..., bo czy wiemy co jutro nas może spotkać. Jeszcze niedawno uwijałam się w ogrodzie. Od kilku dni leżę chora. Coś mnie dopadło. Może miałam nadzieję, że to jeszcze lato i niezbyt ciepło ubrana wyszłam na dwór. A może...? Boli gardło, kicham, świdruje w nosie, aż w oczach. Boli cała twarz. Dobrze, że gorączka minęła, nie kaszlę zbyt wiele i mam smak i węch, ale to przecież o niczym nie przesądza. Nie wiemy co się jutro okazać może. To tajemnica.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
W lipcu, kiedy Asia z rodziną była na wakacjach, ja chodziłam karmić ich koty. Na stole leżały rozpoczęte puzzle. Zaczęłam ...
-
Wrzesień to już jesień, co prawda za progiem, ale jej atmosferę już się czuje. Zapanowała nostalgiczna cisza i spokój, przyroda...
-
Wakacje dobiegły końca. Wiejskie dzieci, moich przodków nie wiedziały co to wakacje / czytana ostatnio książka/. Ja mieszkałam ...
-
Przejeżdżałam tamtędy setki, a może nawet więcej razy. Ot, kilka domów przy drodze, jakaś boczna droga. Nawet głębiej w polu nie...
-
Wczoraj zakończyłam kolejny i właściwie ostatni etap związany z dzieciństwem i młodością. To, co mnie z tym okresem łączyło, odeszł...
-
Według ilości poświęcanego czasu na różne zajęcia, nie licząc oczywiście codziennych obowiązków, to wymieniłabym ogród, książk...
-
Ja jestem w jesieni już od początku września. To ta meteorologiczna i moja. Od dzisiaj wchodzimy w jesień astronomiczną i kalen...

Mam nadzieję, że leżysz w łóżku i nie przesadzasz z domowymi pracami.
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci szybkiego powrotu do zdrowia.
Uważaj na siebie!
Leżę już czwarty dzień, bolą aż plecy, ale nie czuję się aby wstać. Dzięki za życzenia i z wzajemnością. Mamy teraz trudny okres więc trzymajmy się.
OdpowiedzUsuń