Pamiętam, jak pisałeś o pachnących goździkach przed wejściem do domu, że chcesz mieć piwonie w ogrodzie. Ogrodu jeszcze nie miałeś, dopiero zadatki na niego. Chciałeś sadzić czerwone porzeczki, aby wnuki miały owoce. Chciałeś robić muszlę, gdzie miały być ławy i stół. Grilla już nawet kupiłeś. Czy udało Ci się to zrealizować? Ja takich marzeń nie miałam. Cieszyłam się swoim ukwieconym balkonem. Zrodziły się we mnie, kiedy uzyskałam możliwość tworzenia ogrodu. Teraz mam pachnące goździki, piwonie i czerwone porzeczki. Czy to Ty wzbudziłeś we mnie takie chcenia? Ten ogród nie jest nawet moją własnością. Ja w nim tylko mieszkam i pracuję, ale czy cokolwiek tu na ziemi jest nasze? Kiedyś wszystko zostawimy, więc jakie ma znaczenie, czy kawał gruntu, na którym tworzę ogród jest mój czy nie mój. Ogród jest mój, bo przeze mnie tworzony. Mój, dopóty mogę się nim cieszyć. Kiedyś odejdę, nadejdzie czas pożegnania, nastąpi nowy, kolejny rozdział w moim życiu, a ogród mam nadzieję, dostanie się w dobre ręce.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Być w pełni wolnym, to mieć wybór z własnym sumieniem oraz sercem. Dźwigać na barkach jego ciężar I móc ponosić konsekwencje. To takie jasne...
-
I oto mamy Wigilię. Za kilka godzin spotkamy się z rodziną, znajomymi i zasiądziemy przy stole. Będzie opłatek, specjalne dania, kol...
-
Co prawda grudzień to jeszcze kalendarzowa jesień, ale dla mnie to już zima. Mam to od dawna, bo przecież dawniej był już śnieg, a w ma...
-
Mamo, dzisiaj składałabym Ci życzenia, ale mogę już tylko zapalić znicz i zmówić zdrowaśkę. Czy jest mi smutno? Jest mi dziwnie, ż...
-
Kochani, to już za chwilę, za kilka godzin, jutro po raz ostatni w tym roku i znowu kolejny rok w kalendarzu, w życiu, w histor...
-
Znalezione w sieci. Czas odpocząć i spojrzeć z miłością na siebie. Kark bardzo mnie bolał..... Przestałam nosić ciasne ubrania, zmieniłam kr...
-
Tak właściwie, to nic się nie stało, kilka łez, słów ostrych jak noże. Czyjeś życie się wtedy złamało I do dzisiaj się skleić nie może. Tak ...

Najważniejsza jest pasja tworzenia. To ona daje radość i motywację...
OdpowiedzUsuńPiękny ogród! Pozdrawiam...
Elu!
OdpowiedzUsuńStworzyłaś fantastyczny ogród. Oglądałam go kilka dni temu. Zachowałam sobie nagranie Rok w Ogrodzie w którym występowałaś.
Serdecznie pozdrawiam:)
Całe nasze życie składa się z różnych etapów, najważniejsze jest akceptować je i w każdym z nich znaleźć dobro, nawet, jeśli trafi się taki niezbyt łatwy ;)) Twoim ogrodem zachwycam się i podziwiam go nieustannie. Stworzyłaś prawdziwy, zielony raj <3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło, Agness:)