Ciąg dalszy w kontekście, karma powraca. Zastanawiam się, co ja takiego w życiu zrobiłam, że zwaliło się na moje barki wszystko, że już nie mogę tego unieść, to jej powrót? Karmy? Kiedyś nie żałowałam kobiet, które narzekały na swój los u boku męża. Mówiłam, mogą go zmienić, ja też przecież zmieniłam / wtedy/. Musiałam jednak dojrzeć, zrozumieć. Teraz jestem jedną z nich. Związek z przemocą psychiczną, dlaczego to znoszę? Przecież nie łączą nas dzieci, wspólny dom, kredyt, a jednak czegoś żal, bo są jakieś wspomnienia, kiedy nie było tak źle i tak od jednego zdarzenia do drugiego, z nadzieją, że może to ostatni raz. Sama sobie tłumaczę że może jestem zbyt wrażliwa, że może, że może, że może... Wiem, że toksyczna osoba się nie zmienia, ale usprawiedliwiam go, że może to taka jego choroba.
środa, 23 sierpnia 2023
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Wróciłam z ogrodu. Jestem skonana, ale szczęśliwa. Teraz jest czas na piwonie. Deszcze je trochę przedwcześnie zniszczyły, ale i...
-
Andrzej Zalewski , dziennikarz radiowej Jedynki, prowadzący audycję "Ekoradio", zainicjował w 2002 roku 0bcho...
-
Starość sama w sobie nie czyni człowieka mądrzejszym. Ona jedynie wzmacnia to, co było w nim zawsze. Dobry człowiek z wiekiem staje się łago...
-
Obiecałam sobie niedawno, że muszę zobaczyć Kościół Świętej Trójcy od wewnątrz . Pisałam o nim też niedawno . ...
-
Przywiozłam od mamy worek szyszek. Pewnie zbierała je w swoim ogrodzie do czegoś. Przywiozłam też dużą siatkę starych włoskich orzec...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Dzisiaj obchodzono w Gdańsku Święto ulicy Świętego Ducha. Jest to jedna z ulic na Głównym Mieście. Najstarsze wzmianki o ulicy ...


t.jpeg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz