Mam sasiadkę za płotem, z którą wymieniamy się poradami dotyczącymi ogrodu, kulinarnymi czy robótkowymi. Czasem sadzonkami kwiatków, nowym dżemem do spróbowania, owocami do posmakowania, czasopismami do czytania, a potem utylizacji. Kiedyś dostałam od niej piękny komplet świec zdobionych na złoto. W sam raz na świąteczny stół. Ja próbując się odwdzięczyć zrobiłam bombki.
To wspaniały zwyczaj i obyczaj dzielenia się z sąsiadami. Ja z powodu bywania w trzech domach trochę zaniedbałam te sąsiedzkie wymianki, dopiero teraz zaczynam je odnawiać.
OdpowiedzUsuńBombki cudne
OdpowiedzUsuńPiękny zwyczaj utrzymywania dobrego sąsiedztwa. Elu, przygotowałaś piękny, świąteczny prezent dla Twojej sąsiadki:)
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)