Książka o bardzo współczesnej tematyce. Historia opowiedziana przez trzech narratorów dotyczy rodzicielstwa, wielkim pragnieniu posiadania dziecka, zapłodnienia in vitro, stosunków pomiędzy rodzicami i dziećmi, aborcji i temu podobnych zagadnień. Wszystko to przedstawione w różnych aspektach i wpływie na poszczególne osoby tychże problemów. O zrozumieniu i akceptacji oraz o braku tolerancji w tym zakresie. O niedoskonałości prawa. Nic w życiu nie jest czarno białe. Przeczytałam jednym tchem, bo warto. Polecam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Na portalu podlaskawiedzmapl przeczytałam kiedyś: Klątwa zdrowia czasami może pochodzić od samych rodziców. Tylko po to byś...
-
Wróciłam z ogrodu. Jestem skonana, ale szczęśliwa. Teraz jest czas na piwonie. Deszcze je trochę przedwcześnie zniszczyły, ale i...
-
Dzisiaj obchodzono w Gdańsku Święto ulicy Świętego Ducha. Jest to jedna z ulic na Głównym Mieście. Najstarsze wzmianki o ulicy ...
-
Nie pamiętam takich upałów, że kiedykolwiek były, chociaż można mi zarzucić niepamięć, bo zapominam. Już minęła godzina dwudz...
-
Przywiozłam od mamy worek szyszek. Pewnie zbierała je w swoim ogrodzie do czegoś. Przywiozłam też dużą siatkę starych włoskich orzec...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Starość sama w sobie nie czyni człowieka mądrzejszym. Ona jedynie wzmacnia to, co było w nim zawsze. Dobry człowiek z wiekiem staje się łago...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz