Książka o bardzo współczesnej tematyce. Historia opowiedziana przez trzech narratorów dotyczy rodzicielstwa, wielkim pragnieniu posiadania dziecka, zapłodnienia in vitro, stosunków pomiędzy rodzicami i dziećmi, aborcji i temu podobnych zagadnień. Wszystko to przedstawione w różnych aspektach i wpływie na poszczególne osoby tychże problemów. O zrozumieniu i akceptacji oraz o braku tolerancji w tym zakresie. O niedoskonałości prawa. Nic w życiu nie jest czarno białe. Przeczytałam jednym tchem, bo warto. Polecam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
W kalendarzu jeszcze zima, a w przyrodzie... No właśnie, czy to wiosna? Znamy też takie określenie jak przedwiośnie. Mówi wszystko, b...
-
Wczoraj rano, kiedy stanęłam przy łazienkowym oknie, zobaczyłam je, nasze żurawie przyleciały. Stały na polu, na śniegu, a za ch...
-
Tato, miałbyś dzisiaj 98 lat. Niektórzy żyją jeszcze w tym wieku. Ciebie nie ma już od 28 lat. Taka nasza kolej rzeczy. Rod...
-
Parkingi w miastach mnie denerwują, a raczej konieczność pobierania biletów, jeśli chcesz się zatrzymać. Ja rozumiem, wzdłuż m...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Co to za życie bywa w MŁODOŚCI!? Nie czujesz serca…wątroby…kości… Spisz jak zabity, pijesz gładko… I nawet głowa boli cię rzadko...
-
Kiedy ktoś nie może manipulować tobą, manipuluje innymi, aby źle o tobie myśleli. * Zamartwianie się jest całkowitą stratą czasu. Nie zmien...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz