nie możemy żadnej zmarnować
Mój ogród w blasku listopadowego słońca.
Ach, te żółcie i czerwienie..! A ostatnie zdjęcie prawie jak letnie.
Bo ostatnie to iglaki i trawa, soczysta jak latem .
Ach, te żółcie i czerwienie..! A ostatnie zdjęcie prawie jak letnie.
OdpowiedzUsuńBo ostatnie to iglaki i trawa, soczysta jak latem .
OdpowiedzUsuń