Robiłam dosyć długo, bo więcej czasu poświęcałam książkom, ale udało się skończyć jeszcze przed wiosną. Zresztą na chłodne wyjścia do ogrodu przyda się nawet wiosną. Znowu w ruch poszły różne resztki. Wiem, że na paradowanie w gości nie jest, ale do ogrodu, czy na zimne dni w domu może się przydać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Według ilości poświęcanego czasu na różne zajęcia, nie licząc oczywiście codziennych obowiązków, to wymieniłabym ogród, książk...
-
Ostatni dzień lipca. Jak ten czas leci. Dla mnie to lato na półmetku. Od wczoraj znowu upały po trzydzieści stopni. Nie wychodzę ...
-
Kolejny journal na bazie fotografii zgromadzonych przez mamę. Tym razem nie korzystałam z gotowych zeszytów, ale zrobiłam okła...
-
Tak mi się podobała ta tabliczka, że musiałam kupić. Nawet błąd w pisowni zaakceptowałam, tzn. kupując nie zauważyłam. D...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Kochani, to już za chwilę, za kilka godzin, jutro po raz ostatni w tym roku i znowu kolejny rok w kalendarzu, w życiu, w histor...
-
Muszę trochę o czym innym, nie tylko o książkach. Zrobiłam tą skrzyneczkę jeszcze przed świętami. Miałam nadzieję, że może wykona...
Your sweater turned out really nice. It will probably be nice and warm to wear on cool spring days.
OdpowiedzUsuńKolorowy i wiosenny:-) Śliczny.
OdpowiedzUsuńElu zrobiłaś i to szybko wspaniały sweterek niech się dobrze nosi 😀
OdpowiedzUsuńElu! Sweterek bardzo ładny, kolorowy. Podoba mi się.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Śliczny. Moja babcia też robiła sweterki... Jeden jeszcze mi po niej został...
OdpowiedzUsuńUrokliwy. Na pewno nie zmarzniesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie oczywiście ♥️
OdpowiedzUsuń