Noc, trzecia godzina, a nie potrzeba latarki, by rozświetlić sobie drogę. Czy to efekt śniegu, czy latarni wokoło. Szosą jadą samochody i świecą sobie. Chociaż nie widziałam księżyca, chociaż nie widziałam gwiazd, mogłam zobaczyć wszystko.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Pojechałam tam wczoraj nie z myślą zamknięcia sezonu działkowego, ale przewietrzyć umysł, naładować serce. Była bardzo ładna p...
-
Ostatnie dwie, które otrzymałam do przeczytania były autorstwa Katarzyny Michalak. Pierwsza, którą chciałam czytać była " ...
-
Właśnie skończyłam czytać i siedzę teraz przy komputerze i brak mi słów. Jestem zdenerwowana, zła, sama nie wiem jaka. Książka...
-
Utrwalam je, aby wspominać kiedy będzie zima, albo kiedy nie będę miała możliwości na opiekę nad ogrodem. Dzisiejszy jest już w j...
-
Chciałam powiedzieć, przecież to dopiero wrzesień, ale zaraz sobie uświadomiłam, że już prawie wkraczamy w październik. Ogród ...
-
Długo musiała przeleżeć na półce, aby doczekać się swojej kolejki. Pamiętam, że dostałam ją w prezencie pod choinkę od zaprzy...
-
" Odmieniec" to książka z mojej półki, chociaż nie dosłownie, bo dostałam ją zupełnie przypadkowo, od kogoś, kto jej nawe...















Piękna jest ta nasza zima, chociaż troszkę nam miesza szczególnie na drodze, ale taki już jej urok.
OdpowiedzUsuńZima jest jednak pełna uroku. Piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńZima mojego dzieciństwa💙🤍💜
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń