Tego, żeby się teściowie pobili na weselu swoich dzieci jeszcze chyba nie było. Ja nie słyszałam, ale jest film w którym do tego dochodzi. Komedia i dramat w jednym. Opowieść o tym co może się zdarzyć, jeśli sprzed ołtarza ucieka jedno z mających brać ślub. Dwie rodziny, które różni wszystko, pochodzenie, status, zawartość portfela, gust. Wesele się rozkręca i nikomu nie przeszkadza brak młodej pary. Jednak za kulisami głównej sali weselnej rodzice, od słowa do słowa, najpierw kurtuazyjnie, aż zaczyna się w publiczne pranie brudów. Młodzi jednak dojrzewają i ponownie chcą się pobrać. Tym razem uroczystość ma się odbyć na plaży w nadmorskim kurorcie. Morze, drinki, roznegliżowani plażowicze, to wszystko sprawia, że rodzice pary młodej/ tym razem bez ojca pana młodego, bo rodzice się rozeszli, a matka szpanuje w towarzystwie młodego chłopaka, na pokaz/, coraz bardziej się otwierają i zrzucają kolejne maski. Film Teściowie ma dwie części i porusza trudne i przykre sprawy związków, ale jednocześnie można się przy nim pośmiać. Dramat i komedia w jednym.

Nie widziałam ale zapowiada się całkiem fajnie :).
OdpowiedzUsuńOglądałam kiedys jeden odcinek ale nie przypadł mi jakoś do gustu:)
OdpowiedzUsuńOglądałam pierwszą część. :)
OdpowiedzUsuń