Moja infekcja wirusowa jakby minęła, ale odezwały się sprawy neurologiczne. Wczoraj miałam okropne zawroty głowy. Mam nadzieję, że to tylko skutek kataru itd. Gdy minęło najgorsze, tzn wczoraj wstałam, bo ile można leżeć. A że mam jak twierdzi Jurek ADHD, a nie bardzo mogłam jeszcze robić, to wzięłam się za zabawę, i chociaż dzisiaj dopiero rozpoczyna się okres Wielkiego Postu, to ja zrobiłam już kartki na wielkanoc.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Muszę trochę o czym innym, nie tylko o książkach. Zrobiłam tą skrzyneczkę jeszcze przed świętami. Miałam nadzieję, że może wykona...
-
Mówią, że kocha się wnuki bardziej niż własne dzieci, że pełnia szczęścia przychodzi dopiero wtedy, gdy zostajemy dziadkami, że wnuk to najp...
-
Wczoraj widziałam to COŚ leżącego na drugim końcu ogrodu, już przed południem. Pomyślałam kamień, ale trochę w to wątpiłam. Tyle ...
-
Czy też tak macie, a może mieliście, że kupowaliście książki i ich nie czytaliście. Teraz jak kupię, to zaraz przeczytam, ale bywał...
-
Pada śnieg Poprzez białe drogi, z mrozem za pan brat pędzą nasze sanie szybkie niby wiatr. Biegnij koniu wr...
-
Życie prowadzi nas krętymi drogami, zaskakuje i tak jest w " Zaułku szczęścia" . Julia posiadająca swoją historię, a ...
Ile ślicznych karteczek stworzyłaś - piękny hurcik :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam