Moja infekcja wirusowa jakby minęła, ale odezwały się sprawy neurologiczne. Wczoraj miałam okropne zawroty głowy. Mam nadzieję, że to tylko skutek kataru itd. Gdy minęło najgorsze, tzn wczoraj wstałam, bo ile można leżeć. A że mam jak twierdzi Jurek ADHD, a nie bardzo mogłam jeszcze robić, to wzięłam się za zabawę, i chociaż dzisiaj dopiero rozpoczyna się okres Wielkiego Postu, to ja zrobiłam już kartki na wielkanoc.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
W kalendarzu jeszcze zima, a w przyrodzie... No właśnie, czy to wiosna? Znamy też takie określenie jak przedwiośnie. Mówi wszystko, b...
-
Parkingi w miastach mnie denerwują, a raczej konieczność pobierania biletów, jeśli chcesz się zatrzymać. Ja rozumiem, wzdłuż m...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
W Gdańsku mieszkam dopiero, a może już szesnasty rok i wciąż niewiele o nim wiem. Często przechodząc gdzieś, zwracam na coś uwagę i m...
-
Motyle odpoczywają , gdy pada deszcz, ponieważ niszczy ich skrzydła. To w porządku, aby odpoczywać podczas burz życia. Będziesz latać ponow...
-
Dzisiaj zupełny przerywnik po poprzednich książkach kończących się śmiercią, chociaż może i niedaleko od nich, bo przecież w naszym ś...
-
W życiu są różne sytuacje, złe samopoczucie, choroba, brak czasu, wygoda itp., a jeść trzeba. Ostatnio modne są tzw. diety pudeł...
Ile ślicznych karteczek stworzyłaś - piękny hurcik :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam