Dzisiaj siódmy i ostatni dzień antybiotyku, a ja jestem nadal chora. Mam wrażenie, że jest gorzej niż w połowie leczenia. Pierwsze dni przyniosły ulgę, a teraz znowu gorzej. Zapchany nos, a może raczej zatoki, gardło też nie najlepiej. Nie wiem co to może oznaczać. Może ten antybiotyk nie był trafiony. Jutro idę do laryngologa.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Pierwsza w tym roku przeczytana książka, to " Sztuka słyszenia bicia serca " Jan-Philipp Sendker. Książka, która ...
-
Wczoraj widziałam to COŚ leżącego na drugim końcu ogrodu, już przed południem. Pomyślałam kamień, ale trochę w to wątpiłam. Tyle ...
-
Istnieje popularne powiedzenie: "rodzeństwo poznaje się, kiedy dzielony jest spadek". Oznacza ono, że dopiero w obliczu...
-
Życie prowadzi nas krętymi drogami, zaskakuje i tak jest w " Zaułku szczęścia" . Julia posiadająca swoją historię, a ...
-
Kolejny efekt, jak to nazywam, zabawy. Zeszyt skrapkowy, wyklejankowy, tym razem od początku skierowany na określoną osobę. Wsz...
-
Psychologia mówi, że gdy kobieta przez dłuższy czas żyje w stresie i niepewności, jej ciało uczy się funkcjonować w trybie przetrwan...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz