To może za duże słowo " nikt tak bliski jak brat", bo była mama, jest córka i wnuczki, chyba one są najbliższe, ale brat był mi bardzo bliski. Zaraz po córce i wnuczkach. Mama niestety z biegiem czasu uplasowała się znacznie dalej. Był też mąż. O bliskości brata wiedziałam zawsze, a odczułam to szczególnie kiedy odszedł na zawsze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
W lipcu, kiedy Asia z rodziną była na wakacjach, ja chodziłam karmić ich koty. Na stole leżały rozpoczęte puzzle. Zaczęłam ...
-
Ostatnio jestem w temacie gdańskiej dzielnicy Oliwa. Po raz pierwszy była ona wzmiankowana w 1186 roku. Przez wieki była wsią klaszto...
-
Wakacje dobiegły końca. Wiejskie dzieci, moich przodków nie wiedziały co to wakacje / czytana ostatnio książka/. Ja mieszkałam ...
-
Wrzesień to już jesień, co prawda za progiem, ale jej atmosferę już się czuje. Zapanowała nostalgiczna cisza i spokój, przyroda...
-
Wczoraj zakończyłam kolejny i właściwie ostatni etap związany z dzieciństwem i młodością. To, co mnie z tym okresem łączyło, odeszł...
-
Przejeżdżałam tamtędy setki, a może nawet więcej razy. Ot, kilka domów przy drodze, jakaś boczna droga. Nawet głębiej w polu nie...
-
Cieszmy się z każdego drobiazgu, póki możemy, póki nam dane, bo dni nasze są policzone, chociaż i może na szczęście, nie wiemy ile...

Kiedy zabraknie Rodziców, to Rodzeństwo łączy nas z nimi, nie wiedziałam, że jest taki dzień. Ja już też pożegnałam jednego Brata.
OdpowiedzUsuńNie wiedziałam, że jest taki dzień. Mam rodzeństwo i jesteśmy bardzo ze sobą blisko. Zawsze się wspieramy. Tak było zawsze i tak pozostanie aż do momentu, kiedy trzeba będzie się pożegnać. Pozdrawiam serdecznie:):):)
OdpowiedzUsuńTyle osób nas otacza - bliskość czasami bywa daleka albo jak ją pozyskiwać ...fajnie że miałaś bratnią duszę :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuń