W przyrodzie nieustannie jest ruch. W moim ogrodzie też. Chociaż większość kosaćców już przekwitła, ciągle pojawiają się nowe. Odmian tych kwiatów jest mnóstwo. Cieszy mnie to, że u mnie się też ich trochę zebrało. Pisałam o nich w kosaćce i irysy oraz w z porannego spaceru, a oto są kolejne.
piątek, 17 czerwca 2022
środa, 15 czerwca 2022
Spacer z niespodzianką
Odwiedzając wczoraj zaprzyjaźnione blogi zachwycałam się piwoniami. Pomyślałam, że muszę też uwiecznić tegoroczne kwitnienie moich. Jeszcze nie wszystkie rozwinęły kwiaty, ale to co jest . Robienie zdjęć nie trwało znowu aż tak długo, ale po powrocie z ogrodu zastałam wszystkie drzwi pozamykane i wstęp do domu uniemożliwiony. Pan mąż, nie patrząc, że przy drzwiach stoi moje domowe obuwie, pozamykał wszystko i pojechał w swoich sprawach. Ja bez kluczy, bez telefonu, bez wody, bez wc, bez sasiadki, która też przecież nie siedzi cały czas w domu. Co miałam zrobić? Dobrze, że do córki jest tylko kilka kilometrów, a nie kilkanaście.
wtorek, 14 czerwca 2022
Mój ogród, zmiany
W ubiegłym roku przeniosłam maliny rosnące wzdłuż warzywnika na działkę, gdzie nie będą niczemu przeszkadzać. Było trochę pracy, bo korzenie zaczęły opanowywać cały warzywnik. W tym roku zlikwidowałam część ze skarpy, gdzie rosły tylko maliny. Uznałam, że jest ich za dużo. Nie potrzeba mi tyle do przerobu. Część rozdałam, reszta czeka we wiadrze z wodą na chętnych. To miejsce chcę zagospodarować roślinami ozdobnymi. Nie chcę w ogrodzie więcej roślin, które wytrzymują zaledwie 3-4 miesiące i wymagają pieszczot, dlatego posadziłam tam iglaki, azalie i rododendrony, ostrokrzew i może coś jeszcze. Narazie są małe, więc luki wypełniam bylinami i kamieniami. Po sezonie i zlikwidowaniu pozostałych malin, chcę tam jeszcze posadzić hosty. Do przesadzenia są hortensje i pewnie coś jeszcze. Wszystko na lata, aby obsługi było jak najmniej.
czwartek, 9 czerwca 2022
Z porannego spaceru
Z porannego spaceru, najpierw z kubkiem kawy i sznurkiem do podwiazania powojników, potem z aparatem. Urzekło mnie brzęczenie pszczół, zwłaszcza w kocimiętkach i irgach.
Potem zapachy kwitnącej tawuły, również irgi, derenia, piwonii i innych.
Rozkwitają kolejne kosaćce i irysy. Aby ładnie wygladały przekwitnięte niestety trzeba obskubywać.
wtorek, 7 czerwca 2022
Pachnący raj dla pszczół
Żarnowiec miotlasty. Miałam trzy w roznych kolorach. Nie wiedzialam, że źle znoszą przesadzanie i został tylko jeden. W ciepły słoneczny dzień pachnie co nie miara. Pachnie i " brzęczy". Uwijają się na nim pszczółki.
Ten jest w
kolorze różowym. Dosadziłam drugiego , czerwono różowego. A co, niech się
pszczoły cieszą. Takie kwitnienie było w
-
W lipcu, kiedy Asia z rodziną była na wakacjach, ja chodziłam karmić ich koty. Na stole leżały rozpoczęte puzzle. Zaczęłam ...
-
Wrzesień to już jesień, co prawda za progiem, ale jej atmosferę już się czuje. Zapanowała nostalgiczna cisza i spokój, przyroda...
-
Przejeżdżałam tamtędy setki, a może nawet więcej razy. Ot, kilka domów przy drodze, jakaś boczna droga. Nawet głębiej w polu nie...
-
Wczoraj zakończyłam kolejny i właściwie ostatni etap związany z dzieciństwem i młodością. To, co mnie z tym okresem łączyło, odeszł...
-
Utrwalam je, aby wspominać kiedy będzie zima, albo kiedy nie będę miała możliwości na opiekę nad ogrodem. Dzisiejszy jest już w j...
-
Chciałam powiedzieć, przecież to dopiero wrzesień, ale zaraz sobie uświadomiłam, że już prawie wkraczamy w październik. Ogród ...
-
Według ilości poświęcanego czasu na różne zajęcia, nie licząc oczywiście codziennych obowiązków, to wymieniłabym ogród, książk...
