Ostatnio żyłam głównie problemami. Pomocne w ich omijaniu, mniejszym przeżywaniu, były zawsze robótki ręczne i ogród. W tym roku nic nie zrobiłam, nawet to nie działało. Owszem zaczęłam poduszkę na szydełku, z bawełny, ale skończyłam ją dopiero teraz. Ponad pół roku, a przecież to nie aż tak wiele pracy. Ważne jednak, że wracam do tych prac. Przód wzorem reliefowym, a na tyle tylko punkciki w ten sposób. Zapinana na guziki. Takim wzorem robiłam pierwszy raz.





Mój sposób na problemy to pisanie na blogu, a czasem książek. Właśnie ukazała się kolejna. Zapraszam na mojepodrozeliterackie.blogspot.com
OdpowiedzUsuńPrześliczna poszewka na poduszkę. Bardzo ciekawy wzór i kolor.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Najważniejsze, że skończyłaś :).
OdpowiedzUsuńPoduszka wyszła Ci super :).
Bardzo ładny ten wzór na poduszce. pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).
OdpowiedzUsuńElu bywa - ale najważniejsze, że przychodzi chwila i czas dla siebie :) wyszła Ci bardzo fajna podusia :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuń