Po długim czasie poszłam dzisiaj do ogrodu. Przejść się, odwiedzić go. Nie robiłam w nim nic od dwóch miesięcy. Wszystko urosło, wyrosło. Chwasty też, ale ostatnio ktoś został wynajęty, aby odchwaścić. Nie jest to zrobione po mojemu. Zniknęło to co nie powinno, zostało to co miało być usunięte. Oczywiście tylko niektóre. Ogród jako całość istnieje. Mój zaczarowany, ukochany ogród też cierpi. Sąsiadka zza płotu powiedziała mi kiedyś," twój ogród jest taki smutny, nigdy taki nie był, on czuje twoje cierpienia". Tak, jesienią był zawsze kolorowy, hojny, piękny. Ja też dzisiaj to odczułam. Jest w nim, jak po śmieci właściciela.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Wróciłam z ogrodu. Jestem skonana, ale szczęśliwa. Teraz jest czas na piwonie. Deszcze je trochę przedwcześnie zniszczyły, ale i...
-
Starość sama w sobie nie czyni człowieka mądrzejszym. Ona jedynie wzmacnia to, co było w nim zawsze. Dobry człowiek z wiekiem staje się łago...
-
Andrzej Zalewski , dziennikarz radiowej Jedynki, prowadzący audycję "Ekoradio", zainicjował w 2002 roku 0bcho...
-
Dzisiaj obchodzono w Gdańsku Święto ulicy Świętego Ducha. Jest to jedna z ulic na Głównym Mieście. Najstarsze wzmianki o ulicy ...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Przywiozłam od mamy worek szyszek. Pewnie zbierała je w swoim ogrodzie do czegoś. Przywiozłam też dużą siatkę starych włoskich orzec...
-
Obiecałam sobie niedawno, że muszę zobaczyć Kościół Świętej Trójcy od wewnątrz . Pisałam o nim też niedawno . ...











Piękny masz ogród ! Cudne trawy ozdobne !!! Wiem, że trzeba systematycznie przeprowadzać prace w ogrodzie, a może w przyszłym roku będzie lepiej ?! Pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuńNiejedna by chciała mieć tak wypieszczony ogród, mój ostatnio gdy brakło czasu i sił prezentował się o wiele gorzej. Ale to prawda, nasze dzieła czują nasz nastrój. Trawy cudne, wyobrażam sobie jak szumią na wietrze.
OdpowiedzUsuńDroga Elu!
OdpowiedzUsuńDomyślam się, że bardzo tęsknisz za swoim ogrodem. Jednak Twoje zdrowie jest najważniejsze. Powinnaś myśleć o sobie bo masz dla kogo żyć. Twoja córka z pewnością bardzo się martwi o Ciebie.
Życzę Ci dużo zdrowia i serdecznie pozdrawiam:)