W tym roku wcześnie, bo już dzisiaj, 27 mego, rozpoczyna się nowy rok liturgiczny, a rozpoczyna się adwentem, oczekiwaniem. Będą wieńce, lampiony, roraty i przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, a przecież wydaje się, że niedawno, były, te sprzed roku. Czas biegnie nieubłaganie, znowu minął rok.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
W lipcu, kiedy Asia z rodziną była na wakacjach, ja chodziłam karmić ich koty. Na stole leżały rozpoczęte puzzle. Zaczęłam ...
-
Wrzesień to już jesień, co prawda za progiem, ale jej atmosferę już się czuje. Zapanowała nostalgiczna cisza i spokój, przyroda...
-
Wczoraj zakończyłam kolejny i właściwie ostatni etap związany z dzieciństwem i młodością. To, co mnie z tym okresem łączyło, odeszł...
-
Przejeżdżałam tamtędy setki, a może nawet więcej razy. Ot, kilka domów przy drodze, jakaś boczna droga. Nawet głębiej w polu nie...
-
Utrwalam je, aby wspominać kiedy będzie zima, albo kiedy nie będę miała możliwości na opiekę nad ogrodem. Dzisiejszy jest już w j...
-
Chciałam powiedzieć, przecież to dopiero wrzesień, ale zaraz sobie uświadomiłam, że już prawie wkraczamy w październik. Ogród ...
-
Według ilości poświęcanego czasu na różne zajęcia, nie licząc oczywiście codziennych obowiązków, to wymieniłabym ogród, książk...


Niesamowite, jak ten czas pędzi.
OdpowiedzUsuńŻyczę z całego serca by nadchodzące dni przyniosły ukojenie w oczekiwaniu na radość świąt Bożego Narodzenia.
Przesyłam moc serdeczności:)
Oj tak, ten czas biegnie w szaleńczym tempie. A więc życzmy sobie wszystkiego co najlepsze z okazji nowego roku liturgicznego oraz samego adwentu. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń