Dzisiaj jest przyjemny dzień. Ciepło, ale nie za upalnie. W sam raz na odpoczynek. Zatem leniwa niedziela w motylim raju. Zleciały ich dziesiątki zwabione jeżówkami, liatriami, budlejami i lawendą. Dzięki temu jest to też mój raj.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
W lipcu, kiedy Asia z rodziną była na wakacjach, ja chodziłam karmić ich koty. Na stole leżały rozpoczęte puzzle. Zaczęłam ...
-
Wrzesień to już jesień, co prawda za progiem, ale jej atmosferę już się czuje. Zapanowała nostalgiczna cisza i spokój, przyroda...
-
Przejeżdżałam tamtędy setki, a może nawet więcej razy. Ot, kilka domów przy drodze, jakaś boczna droga. Nawet głębiej w polu nie...
-
Wczoraj zakończyłam kolejny i właściwie ostatni etap związany z dzieciństwem i młodością. To, co mnie z tym okresem łączyło, odeszł...
-
Utrwalam je, aby wspominać kiedy będzie zima, albo kiedy nie będę miała możliwości na opiekę nad ogrodem. Dzisiejszy jest już w j...
-
Chciałam powiedzieć, przecież to dopiero wrzesień, ale zaraz sobie uświadomiłam, że już prawie wkraczamy w październik. Ogród ...
-
Właśnie skończyłam czytać i siedzę teraz przy komputerze i brak mi słów. Jestem zdenerwowana, zła, sama nie wiem jaka. Książka...
Cudowne zdjęcia z dziesiątkami motyli. U mnie rano było pięknie, słonecznie i 28°. O czternastej zaczął padać deszcz i temperatura spadła do 22°.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńWitam:)
OdpowiedzUsuńPiękne letnie kadry i moje ulubione roślinki wabiące motyle.
Pozdrawiam:)