Dzisiaj jest przyjemny dzień. Ciepło, ale nie za upalnie. W sam raz na odpoczynek. Zatem leniwa niedziela w motylim raju. Zleciały ich dziesiątki zwabione jeżówkami, liatriami, budlejami i lawendą. Dzięki temu jest to też mój raj.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Na portalu podlaskawiedzmapl przeczytałam kiedyś: Klątwa zdrowia czasami może pochodzić od samych rodziców. Tylko po to byś...
-
Wróciłam z ogrodu. Jestem skonana, ale szczęśliwa. Teraz jest czas na piwonie. Deszcze je trochę przedwcześnie zniszczyły, ale i...
-
Dzisiaj obchodzono w Gdańsku Święto ulicy Świętego Ducha. Jest to jedna z ulic na Głównym Mieście. Najstarsze wzmianki o ulicy ...
-
Nie pamiętam takich upałów, że kiedykolwiek były, chociaż można mi zarzucić niepamięć, bo zapominam. Już minęła godzina dwudz...
-
Przywiozłam od mamy worek szyszek. Pewnie zbierała je w swoim ogrodzie do czegoś. Przywiozłam też dużą siatkę starych włoskich orzec...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Starość sama w sobie nie czyni człowieka mądrzejszym. Ona jedynie wzmacnia to, co było w nim zawsze. Dobry człowiek z wiekiem staje się łago...
Cudowne zdjęcia z dziesiątkami motyli. U mnie rano było pięknie, słonecznie i 28°. O czternastej zaczął padać deszcz i temperatura spadła do 22°.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńWitam:)
OdpowiedzUsuńPiękne letnie kadry i moje ulubione roślinki wabiące motyle.
Pozdrawiam:)