poniedziałek, 26 września 2022

Dyniowe love

           To było wczoraj. Ostatnia niedziela września, pierwsza niedziela jesieni. Była piękna pogoda. W sam raz na spacery lub plenerowe imprezy. Pojechałam z  córką, wnusiami i zięciem. Była to dla mnie miła odskocznia od domowego stresu. Dyniowe love czyli prawdziwe dożynki dyniowe. Wystawa różnych gatunków, możliwość ich kupna, sesje foto z dyniami, potrawy z dyni typu zupa, frytki, ciasta, pyszny sernik dyniowy, przetwory w słoikach i nie wiem co jeszcze. Smacznie i kolorowo, a dodatkowo stoiska z innymi potrawami typu frytki, pierogi, piwo itd. Przy wielkim ognisku można było piec swoje, przyniesione kiełbaski, a w ogóle miejsca do piknikowania sporo i sporo atrakcji do zabaw dla dzieci. Największa piaskownica świata, tor przeszkód ułożony z różnych kłód, huśtawki, karmienie kóz, zamki dmuchańce  itp. Ktoś zamiast uprawiać zboże i ziemniaki w sąsiedztwie bloków pomyślał o tego typu działaniach. Jest pole lawendy, oczywiście atrakcyjne latem, a teraz pole facelii, słoneczników, kukurydzy, którą niestety załatwiły dziki i oczywięcie były dynie. Dynie były wszędzie, na wozach, na gromadach, na snopach słomy... I miejsce na spacery.












sobota, 24 września 2022

Mój ogród - zmiany, część druga

            14 czerwca pisałam, że zaczynam likwidować maliny na skarpie i zagospodarowywać ją po nowemu. Tak wygladała wówczas. Na dole były maliny. Wcześniej maliny były aż do góry.


               Dzisiaj  zakończyłam prace.  Dojrzałe owoce malin zebrałam już wcześniej i je  przetworzyłam, a resztę wykarczowałam. Posadziłam  różne roślinki, którym było już za ciasno tam, gdzie dotychczas  rosły. Przydały się też robione na wiosnę, zupełnie przypadkowo, sadzonki anabelek i  różnych samosiejek. Co nieco kupiłam, w tym, nowe łubiny o niespotykanym, łososiowym kolorze, kilka wrzosów, cebylki kokoryczy i przebiśniegów i jest już całkiem pełno.


         Teraz moja  skarpa   wzdłuż 80 metrowego płotu od strony południowej jest już pełna, nic się tam nie wciśnie i wyglada tak.


























      
             Trochę czasu upłynie, zanim ostatni odcinek będzie takim buszem jak wcześniej zagospodarowane, ale najważniejsze, że jest już zrobione.
                   A to z dzisiejszego, po roboczego rekonesansu. Jesień jest piękna.