wtorek, 28 lipca 2026

Miniaturka

        Pomysł zrodził się jeszcze jak robiłam poprzedni zeszyt, wystarczyło wykonać. A zatem jak zwykle stary notesik, tym razem zaledwie 8 x 8 centymetrów, pozbawiony znacznej ilości kartek, trochę staroci papierowych, koronek i tym razem zamiast sentencji, zdjęcia. Zostało mi po mamie ich sporo. Najpierw posegregowałam, powklejałam w albumy i opisałam, bo jak to mówiła moja córka " mamo jak ciebie zabraknie, to ja nie będę wiedziała kto na nich jest", zwłaszcza, że u mamy prawie nigdy ich nie oglądaliśmy. Więc obok zdjęcia zrobiłam wpisy kto, kiedy i gdzie, a dotyczyły one, niektóre czasu aż od początku poprzedniego wieku. Niektóre osoby były z XIX wieku. Sporo tych współczesnych się powtarzało, albo ja je już miałam, więc wykorzystałam. Powycinałam fragmenty i powklejałam do journala z czego powstał mały albumik mojej córki. Ponieważ nie wstawiam zdjęć rodziny do internetu, to na potrzeby tego bloga zasłoniłam twarze. Powstało coś takiego. A tak właściwie to z tymi buźkami lalek też byłoby dobrze.

























          A tak na marginesie, nigdy nie sądziłam, że będę '"plastyczna".

4 komentarze:

  1. You are doing a great job with your scrapbooks! It is a good idea for your descendants, because then they will know who is who in the past.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyszedł ten zeszyt, dobrze, że znałaś te twarze i daty, piękna pamiątka dla córki. A że jesteś plastyczna, to widać.:))
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł, to będzie na pewno świetna pamiątka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepięknie zdobiony album świetna powstała pamiątka 😀 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń