Dawno nie robiłam swetrów. Powiem, że dobrych kilka, a może nawet kilkanaście lat. Nie było zapotrzebowania :-). Dla dzieci były ładne, delikatne bawełniane koszulki, bluza dresowa, swetrów robionych na drutach nikt nie chciał nosić. Zresztą ja też nie. Były za ciepłe. A teraz wnuczka zaakceptowała. To już nie taki mały sweterek jak dla dziecka. Rozmiar 152. Zauważyłam, że młodzież nosi takie kolorowe, więc wykorzystałam resztki. Spójne kolory są ale inaczej ułożone wzory, paski, inaczej przód, inaczej tył. Jednakowe są jedynie ściągacze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Ostatnio jestem w temacie gdańskiej dzielnicy Oliwa. Po raz pierwszy była ona wzmiankowana w 1186 roku. Przez wieki była wsią klaszto...
-
Ceramika bolesławiecka produkowana była w Bolesławcu i jego okolicach od XIV wieku, a po roku 1945 także w Niemczech. Zajmowal...
-
Tak jak pisałam poprzednio, minęło półtora miesiąca, aż pojechałam kolejny raz i oczywiście znowu na tydzień. Dokończyłam nowe rabatk...
-
Dzisiaj coś z cyklu satyra w krótkich majteczkach. Był kiedyś taki kącik w " Kobiecie i życiu". Nie wiem czy jest ...
-
Moja mama zawsze narzekała na swoje dzieciństwo. Mówiła : o dzieci się nie dbało. Dostały jeść i poszły się bawić z patykami, kam...
-
Wakacje dobiegły końca. Wiejskie dzieci, moich przodków nie wiedziały co to wakacje / czytana ostatnio książka/. Ja mieszkałam ...
-
Wpisy na moim blogu poświęcam głównie książkom, robótkom ręcznym i oczywiście ogrodowi, temu przy domu, w którym mieszkam. Ten o...




Sweterek jest śliczny! Najważniejsze, ze podoba się wnuczce :)
OdpowiedzUsuńDruty nigdy nie były moją mocną stroną, raczej szydełko.
Pozdrawiam serdecznie :)
That's a really nice sweater you've knitted from leftover yarn. The sweater has great colors, and I hope your grandchild will be happy.
OdpowiedzUsuńI powstał niesamowity wspaniały sweterek 😀 i jest niepowtarzalny i wyjątkowy Jak nic wnuczka będzie chciała kolejny 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuń