Marzec minął bardzo prędko. Czas pędzi nie wiadomo dokąd. Czy warto? Niestety nie mamy wyjścia, tylko temu biegowi się poddać. Co nas spotka jutro, za tydzień, za miesiąc. Nie myślę już w kategorii lat, ale nauczyłam się jednego. Nie martw się, nie przejmuj się dzisiaj. Jutro możesz się nie obudzić i to co dzisiaj z trudem wymyślisz, jutro będzie ci już nieprzydatne.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Ostatni dzień lipca. Jak ten czas leci. Dla mnie to lato na półmetku. Od wczoraj znowu upały po trzydzieści stopni. Nie wychodzę ...
-
Ceramika bolesławiecka produkowana była w Bolesławcu i jego okolicach od XIV wieku, a po roku 1945 także w Niemczech. Zajmowal...
-
Kolejny journal na bazie fotografii zgromadzonych przez mamę. Tym razem nie korzystałam z gotowych zeszytów, ale zrobiłam okła...
-
Tak jak pisałam poprzednio, minęło półtora miesiąca, aż pojechałam kolejny raz i oczywiście znowu na tydzień. Dokończyłam nowe rabatk...
-
Dzisiaj coś z cyklu satyra w krótkich majteczkach. Był kiedyś taki kącik w " Kobiecie i życiu". Nie wiem czy jest ...
-
Pomysł zrodził się jeszcze jak robiłam poprzedni zeszyt, wystarczyło wykonać. A zatem jak zwykle stary notesik, tym razem zaledwie...
-
Moja mama zawsze narzekała na swoje dzieciństwo. Mówiła : o dzieci się nie dbało. Dostały jeść i poszły się bawić z patykami, kam...


Ja nie jestem taką minimalistką by myśleć tylko o dziś ale tydzień to kres moich planów, zmartwień i radości. Ale sporo trzeba przeżyć by to stosować a nie tylko wiedzieć. Pozdrawiam wiosennie.
OdpowiedzUsuńOstatnio już nic nie planuję. Staram się nie wybiegać w przyszłość i cieszyć się każdym dobrze przeżytym dniem, bo złe też się zdarzają i trzeba to jakoś przeżyć. Na to niestety nie mam wpływu. Pozdrawiam serdecznie:):):)
OdpowiedzUsuńWolę żyć z dnia na dzień, zrobić co trzeba zrobić; kiedyś przeczytałam takie zdanie: - Nie każdemu będzie dane zobaczyć wschód słońca - ale nie jestem pesymistką; pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńOoo to szczera prawda. Nikt nie zna dnia ani godziny, kiedy odejdzie z tego świata, dlatego jak powiedział ksiądz Jan Kaczkowski " Żyjcie na pełnej petardzie!" :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Korzystać z życia, póki je mamy. Jako ogrodnik zawsze mam plany na nadchodzące sezony, a nawet myślę o tym, co będzie w ogrodzie za rok.:))
OdpowiedzUsuńWażne jest by doceniać każdy dzień, każdą chwilę tą dobrą i złą - w niej też jest dla nas jakaś lekcja czy przesłanie. Każdy dzień jest dla nas błogosławieństwem. Wszystkiego dobrego 🧡
OdpowiedzUsuńFaktycznie trzeba żyć czasami chwila ….😀 to ja dodam jeszcze myśl - ja już nic nie muszę ja mogę jedynie chcieć 😀
OdpowiedzUsuń