Miałam ochotę się za coś takiego zabrać już jakiś czas temu, ale jakoś nie wychodziło. Teraz remontuję moje malutkie mieszkanko, które wynajmowałam i ostatni lokator zostawił swoje meble / komoda i biurko/. Nieładne, niemodne, stare, ciemny brąz, w wydzielonym pokoiku o powierzchni łóżka / 1,20 x 2,00 metry/, absolutnie nie do przyjęcia. Zatem zabrałam się do dzieła i oto efekt końcowy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
W kalendarzu jeszcze zima, a w przyrodzie... No właśnie, czy to wiosna? Znamy też takie określenie jak przedwiośnie. Mówi wszystko, b...
-
Wczoraj rano, kiedy stanęłam przy łazienkowym oknie, zobaczyłam je, nasze żurawie przyleciały. Stały na polu, na śniegu, a za ch...
-
Tato, miałbyś dzisiaj 98 lat. Niektórzy żyją jeszcze w tym wieku. Ciebie nie ma już od 28 lat. Taka nasza kolej rzeczy. Rod...
-
Parkingi w miastach mnie denerwują, a raczej konieczność pobierania biletów, jeśli chcesz się zatrzymać. Ja rozumiem, wzdłuż m...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Co to za życie bywa w MŁODOŚCI!? Nie czujesz serca…wątroby…kości… Spisz jak zabity, pijesz gładko… I nawet głowa boli cię rzadko...
-
Kiedy ktoś nie może manipulować tobą, manipuluje innymi, aby źle o tobie myśleli. * Zamartwianie się jest całkowitą stratą czasu. Nie zmien...




Wyszło fantastycznie! Możesz to robić seryjnie :) :) :)
OdpowiedzUsuńCo nakleiłaś na fronty szuflad?
Taka folie samoprzylepna, mam nadzieje, ze bedzie trzymac
UsuńRewelacja. Jesteś w tym dobra!!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Pięknie wyszło :)
OdpowiedzUsuń