Miałam ochotę się za coś takiego zabrać już jakiś czas temu, ale jakoś nie wychodziło. Teraz remontuję moje malutkie mieszkanko, które wynajmowałam i ostatni lokator zostawił swoje meble / komoda i biurko/. Nieładne, niemodne, stare, ciemny brąz, w wydzielonym pokoiku o powierzchni łóżka / 1,20 x 2,00 metry/, absolutnie nie do przyjęcia. Zatem zabrałam się do dzieła i oto efekt końcowy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Pojechałam tam wczoraj nie z myślą zamknięcia sezonu działkowego, ale przewietrzyć umysł, naładować serce. Była bardzo ładna p...
-
Ostatnie dwie, które otrzymałam do przeczytania były autorstwa Katarzyny Michalak. Pierwsza, którą chciałam czytać była " ...
-
Długo musiała przeleżeć na półce, aby doczekać się swojej kolejki. Pamiętam, że dostałam ją w prezencie pod choinkę od zaprzy...
-
W sobotę byłam znowu na działce. Zakręciłam wodę, posadziłam tulipany, wypiłam kawę i delektowałam się ciszą i koloram...
-
" Odmieniec" to książka z mojej półki, chociaż nie dosłownie, bo dostałam ją zupełnie przypadkowo, od kogoś, kto jej nawe...
-
Właśnie skończyłam czytać i siedzę teraz przy komputerze i brak mi słów. Jestem zdenerwowana, zła, sama nie wiem jaka. Książka...
-
Książki nie tylko czytam, ale dla swoich potrzeb piszę. Może to piszę książki jest określeniem na wyrost, ale spisałam swoje wę...




Wyszło fantastycznie! Możesz to robić seryjnie :) :) :)
OdpowiedzUsuńCo nakleiłaś na fronty szuflad?
Taka folie samoprzylepna, mam nadzieje, ze bedzie trzymac
UsuńRewelacja. Jesteś w tym dobra!!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Pięknie wyszło :)
OdpowiedzUsuń