
Jest to opowieść o miłości, życiu, życiowych traumach i spojrzeniu na świat. Autorka podejmuje szereg trudnych problemów, ukazuje życiowe zakręty i bolesne przeżycia, tajemnice, brak szczerości, popełniane błędy, trudne decyzje i ich konsekwencje, piękno prawdziwej, szczerej miłości, takiej jedynej na całe życie, zdradę, trudny proces wybaczenia, zaufanie, samotność, tęsknotę, trwanie w podjętej decyzji. Poprzez poznawanie historii Lidii, której matka zatraca się w alkoholizmie, i jest obojętna na potrzeby jedynego dziecka, autorka przeprowadza nas przez wszystrkie te zagadnienia. Fabuła jest prowadzona lekko, ale i dynamicznie. Niesie mądrość, inspirację i nadzieję. Zwykła codzienność i jej wszystkie odcienie. Daje do myślenia, pokazuje, że nie należy się poddawać, warto podjąć ryzyko i zawalczyć o swoje szczęście. Każdy z nas popełnia błędy, ważne jest by umieć z nich wyciągać wnioski i walczyć o to, co tak naprawdę jest w życiu ważne. Polecam, książka na dwa długie zimowe wieczory.
" Zawsze można coś zrobić. Nie ma takiej sytuacji, z
której nie byłoby wyjścia - powiedziała pewnie pani Irena. - Dopóki dwie osoby
żyją, zawsze można naprawić relację. Ludzie nauczyli się, że teraz wszystko
wyrzuca się do śmieci zamiast naprawiać. Kiedyś naprawiano, a teraz się nikomu
nie opłaca. Ale to tylko pozornie się nie opłaca."