Minęło jak wszystko, jak zwykle, za prędko.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Ostatnio jestem w temacie gdańskiej dzielnicy Oliwa. Po raz pierwszy była ona wzmiankowana w 1186 roku. Przez wieki była wsią klaszto...
-
Ceramika bolesławiecka produkowana była w Bolesławcu i jego okolicach od XIV wieku, a po roku 1945 także w Niemczech. Zajmowal...
-
Tak jak pisałam poprzednio, minęło półtora miesiąca, aż pojechałam kolejny raz i oczywiście znowu na tydzień. Dokończyłam nowe rabatk...
-
Kolejny journal na bazie fotografii zgromadzonych przez mamę. Tym razem nie korzystałam z gotowych zeszytów, ale zrobiłam okła...
-
Dzisiaj coś z cyklu satyra w krótkich majteczkach. Był kiedyś taki kącik w " Kobiecie i życiu". Nie wiem czy jest ...
-
Moja mama zawsze narzekała na swoje dzieciństwo. Mówiła : o dzieci się nie dbało. Dostały jeść i poszły się bawić z patykami, kam...
-
Wpisy na moim blogu poświęcam głównie książkom, robótkom ręcznym i oczywiście ogrodowi, temu przy domu, w którym mieszkam. Ten o...


















Your garden is very beautiful. Yes, the summer goes always so fast. The winter goes slow, but after a while it's spring again!
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia. Lato przeminęło ale wróci za rok,a jesień już zima też potrafią być piękne :)
OdpowiedzUsuńThe photos are so beautiful.
OdpowiedzUsuńAle w ogrodzie nadal pięknie! Pozdrawiam serdecznie i niezmiennie zapraszam do mnie ♥️
OdpowiedzUsuń