wtorek, 20 listopada 2018

Po imieninach


                 Wczoraj miałam imieniny. Z rodziną i znajomymi spotkaliśmy się już w sobotę. Wczoraj dzwonili pozostali, którzy nie mogli być w sobotę i osobiście. Z drugiego końca kraju, a nawet z Czech. Pomimo, że wiem, że ta jedna, dla mnie ważna wizyta się nie wydarzy, zawsze mam cichą nadzieję, że jednak, chociaż raz, będzie niespodzianka. Wczoraj też, pomimo wszystko, się łudziłam. Niestety, nie było nawet telefonu z życzeniami. Czy moja matka naprawdę nie życzy mi niczego dobrego?

poniedziałek, 19 listopada 2018

Listopadowe cudeńka


                 Pisałam już kiedyś, że  w listopadzie znikają z krajobrazu jaskrawe barwy jesieni. Roślinność szykuje się do snu zimowego.  Na scenę wkraczają wówczas owocostany bylin i traw. Wysokie łodygi sterczą dumnie czekając, aż pokryje je śnieg lub szron.  A jak jest w moim ogrodzie?

piątek, 16 listopada 2018

Przygotowania czas zacząć


               Mimo że jeszcze jest sporo czasu do świąt, przygotowania czas zacząć. Co prawda, inaczej niż w latach minionych, nie ma jeszcze w sklepach wystroju świątecznego i dobrze. A może nie ma w tych, do których chodzę, chociaż na przykład w Lidlu są już mikołaje czekoladowe i tym podobne. Ja swoją uwagę skierowałam do internetowych księgarni i postanowiłam, że w tym roku każdy otrzyma książkę. Robię rozeznania i tak na przykład zainteresowały mnie takie:

    
            "W ogrodzie Maryi. Atlas roślin maryjnych" Tadeusza Basiura.  Album zbiera i opisuje blisko 100 ziół, krzewów i kwiatów, które w tradycji ludowej poświęcone były Maryi. Są w nim legendy z nimi związane mówiące jednocześnie o Maryi. Autor pokazuje, jak głęboko wpisany w świadomość wiernych był kult maryjny. We wszystkim widziano ślad Jej obecności i troski. Oprowadza nas po Ogrodzie Maryi i opowiada o niezwykłościach, które kryją się w tych pospolitych nieraz roślinach,  ich właściwościach, zastosowaniach i tradycjach z nimi związanych.  Na polskich łąkach i w ogrodach jest ich mnóstwo. Ich tradycyjne nazwy często odnoszą się wprost do Matki Bożej. Są wśród nich torebki Maryi, Jej rękawiczki, sukienki, kądziel, dzwonki, a  także krew i łzy. Ciekawy album zwłaszcza dla starszych osób. Myślę, że babcia a właściwie prababcia będzie zadowolona. 
              Kolejna z serii albumów to " Wszystko o kobietach" Anny Dąbrowskiej.


                 Bogato ilustrowany album, krótkie notki  ukazujące szczegóły i ciekawostki na temat biblijnych kobiet. Tych świętych, ale też zbrodniarek i zdrajczyń. Kobiety biblijne były ciche i skromne, ale wiele z nich brało sprawy we własne ręce, działały zamiast mężczyzn lub nimi sterowały. Historie o nich oparte na najnowszych odkryciach archeologów i biblistów. Album wydaje mi się odpowiedni dla mojego pokolenia. Może jakaś ciocia?  Ja przeczytałam już obie.



czwartek, 15 listopada 2018

Z moją wnusią


                Nadal jesteśmy razem. Chociaż była pasowana na przedszkolaczka, ostatnio chorowała i jest u mnie. Spędzamy czas wspólnie i ciekawe czy za ileś lat będziemy pamiętały co robiłyśmy teraz. Ja, czy nie zapomnę ze względu na starość, a ona ze względu na teraźniejszy jej młody wiek. Co i ile pamięta się wstecz? Jak daleko wstecz?
               Ciekawe czy za ileś lat, może mnie już nie będzie, będzie pamiętała jak mówiła " babciu idziemy do góry, do Twojego pokoju, zrobimy sobie przyjęcie". Szłyśmy więc tam, a ona wywieszała moje korale na drzwi na szafki, wyjmowała z szafki małe filiżaneczki do kawy, dzbanuszek do mleczka i piliśmy kawę lub herbatę " tak na niby". Znała to określenie. Herbatę miała malinową lub jagodową. Ja miałam wybrać którą chcę.  Czy będzie pamiętała jak sortowaliśmy guziczki, oglądaliśmy tasiemki itp. To takie piękne. Moja wnusia ma tyle rzeczy do wspominania, które robiła ze mną. Jak mówi jej mama, tylko ze mną. Czy będzie pamiętała? Chciałabym aby tak było, bo to fajne chwile i jej szczęśliwe dzieciństwo. Bardzo ją kocham.

środa, 14 listopada 2018

Duchowe życie zwierząt


              Skończyłam czytać książkę Petera Wohllebena " Duchowe życie zwierząt". Autor, leśnik i miłośnik przyrody, korzystając z badań i własnych obserwacji udowadnia, że zwierzęta też mają duszę i uczucia podobnie jak ludzie. Opisuje historie zwierząt, w których dostrzec można ich mądrość, współczucie, troskę, przyjaźń. Wiele z opisanych zdarzeń było nam nawet znane, ale nie zastanawialiśmy się nad tym. Na przykład jak kogut okłamuje kurę. O naszym kocie też mówiłam, że on wszystko rozumiał, a to raczej my niewiele rozumieliśmy z jego "mowy", chociaż było między nami porozumienie. Książkę bardzo fajnie się czyta. Polecam.

wtorek, 13 listopada 2018

Moje tatrzańskie ścieżki


                         Z różnych naszych wyjazdów robiłam prezentacje filmowe. Nigdy nie zrobiłam z gór, do dzisiaj. Teraz mogę wspominać, słuchając mojej ulubionej muzyki. Zapraszam.


poniedziałek, 12 listopada 2018

100 lat Niepodległości


               Rocznica niebagatela. Co prawda przedtem było na przykład 1000 lat Państwa Polskiego i inne, ale obchody setnej rocznicy uzyskania niepodległości to ważny moment. W całym kraju obchodzono hucznie, każdy inaczej, na swój sposób. Czasem była wywieszona tylko flaga, czasem na ubraniu przypięte biało czerwone wstążeczki. Ważne, że były symbole przynależności. W telewizji wielki koncert i film na temat. Wszystko to było przyczynkiem do refleksji, bo 100 lat niepodległości i w tym wszystkim historia mojej rodziny. Mój tata urodził się siedem lat po pierwszej wojnie światowej. Ja urodziłam się siedem lat po drugiej wojnie światowej. Dziadkowie rodzili się pod zaborami. Jedni wrócili do wolnej Polski z robót w Saksonii. Drudzy chyba mieszkali w tym samym miejscu przez cały czas. Jak żyli? Jaka była ich historia? Za późno, aby o tym mówić, bo już nikt nie opowie. Ja jestem najstarsza i to na mnie leży obowiązek, aby to co pozostało w pamięci przekazać dalej, córce i wnusi.