środa, 10 czerwca 2026

Dni Krzyżowe


         Przyszła mi dzisiaj na myśl moja babcia, która mówiła coś o Dniach Krzyżowych. Babcia nie żyje już ponad trzydzieści lat, a kiedy żyła i o tym mówiła, jakoś nie przywiązywałam do tego wagi. Pamiętam tylko, że dotyczyło to modlitw przy przydrożnych i polnych krzyżach. A czy się to praktykowało? To był chyba stary zwyczaj. 
             Dobrze, że teraz jest internet, to chwila i już wszystko wiadomo, chyba że powstanie przejęzyczenie, złe zrozumienie, jak  ze ściółką i pszczółką. :-)
        Dni Krzyżowe, zwane także dniami błagalnymi, to tradycyjne dni modlitw w Kościele katolickim, podczas których wierni proszą o dobre urodzaje, pomyślność w rolnictwie oraz ochronę przed klęskami żywiołowymi. Przypadają one w poniedziałek, wtorek i środę bezpośrednio przed uroczystością Wniebowstąpienia Pańskiego. W tym roku już były i nie pamiętam, czy ksiądz coś na ten temat mówił. 
       Jeszcze w okresie przedwojennym był to zwyczaj powszechny. Nazwa wywodzi się stąd,  że wtedy w parafiach odbywały się specjalne nabożeństwa przy krzyżach ustawionych na polach, a także przy kapliczkach. W procesjach z modlitwą,  śpiewając Litanię do Wszystkich Świętych oraz suplikacje, przechodzono od krzyża do krzyża, prosząc  o błogosławieństwo i dobre zbiory. 
         Tradycja ta sięga V wieku, kiedy to biskup Mamert z Vienne w Galii zarządził trzydniowe modlitwy i post w intencji ratowania plonów i ochrony przed kataklizmami. Z Dniami Krzyżowymi wiąże się dawne polskie przysłowie ludowe „W Dni krzyżowe męka boża, wstrzymuj się od siewu zboża”. Według wierzeń i kalendarza biodynamicznego, w tym czasie nie powinno się siać ani sadzić, aby nie narazić przyszłych plonów na niepowodzenie.
A dlaczego lepiej nie siać w tym terminie? Otóż święto Wniebowstąpienia w kalendarzu liturgicznym Kościoła Katolickiego przypada w 40 dniu po Wielkanocy, która z kolei jest świętem obchodzonym w pierwszą niedzielę po wiosennej pełni Księżyca. Jeżeli teraz odliczymy 40 dni od Wielkanocy to okaże się, że święto Wniebowstąpienia i poprzedzające je Dni Krzyżowe muszą przypadać blisko drugiego nowiu Księżyca po wiosennej pełni, zazwyczaj będzie to kwadra przed tym nowiem, tzw. kwadra uprawy, niestosowana do siewów. Tak więc przysłowie naszych przodków choć nic nie mówi o Księżycu, pośrednio docenia wpływ jego rytmu i słusznie przestrzega by w tych dniach nie siać i nie sadzić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz