Tylko się ze mnie nie śmiejcie. Wiem, to moje uzależnienie, ale co poradzę, że to lubię. Kolejny i z pewnością nie ostatni. Tym razem tematem była jesień i tak jak zwykle: stary książkowy kalendarz, klej i różności do naklejania, trochę tuszów, farb i przyjemność tworzenia. Jeszcze będę mogła zrobić tzw. tagi - zakładki, bo mam zrobione kilka torebek - schowków.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Według ilości poświęcanego czasu na różne zajęcia, nie licząc oczywiście codziennych obowiązków, to wymieniłabym ogród, książk...
-
W przedszkolu wakacyjna, miesięczna przerwa, tydzień półkolonii zaliczony, rodzice w pracy, więc dobrze, gdy jest taka instytucja ...
-
Książka dla dzieci, o dziewczynce obserwującej wiejski świat wokół siebie w grudniowe, adwentowe dni, w czasach dzieciństwa ...
-
Muszę trochę o czym innym, nie tylko o książkach. Zrobiłam tą skrzyneczkę jeszcze przed świętami. Miałam nadzieję, że może wykona...
-
Kochani, to już za chwilę, za kilka godzin, jutro po raz ostatni w tym roku i znowu kolejny rok w kalendarzu, w życiu, w histor...
-
Ostatni dzień lipca. Jak ten czas leci. Dla mnie to lato na półmetku. Od wczoraj znowu upały po trzydzieści stopni. Nie wychodzę ...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...


























Twój wpis czyta się jak kawałek prawdziwego, spokojnego życia – bez spiny, bez próby imponowania. Fajnie widać, że to dla Ciebie nie tylko „kolejny zeszyt”, ale coś, co daje Ci przyjemność i pozwala zatrzymać się w codziennym biegu. Sam proces – klejenie, tusze, farby, własne pomysły – jest w tym chyba równie ważny, co efekt końcowy.
OdpowiedzUsuńPodoba mi się, że dzielisz się tym w tak naturalny sposób, bez udawania, że jest inaczej. To przypomina, że drobne pasje, czasem uznawane za „uzależnienia”, potrafią naprawdę wypełnić dzień i dać satysfakcję. I w sumie chyba w tym tkwi cały urok – tworzyć dla siebie, w swoim tempie, bez presji.
Twój wpis sprawił, że pomyślałem o tym, jak ważne jest mieć coś takiego, co pozwala po prostu pobyć ze sobą i cieszyć się małymi rzeczami. To chyba najcenniejsze w codziennym życiu.
Bardzo, bardzo na tak! Twój zeszyt jest wspaniały!
OdpowiedzUsuń