Już coraz bliżej do marca. Czekamy na wiosnę, ale też trochę żal, że bajeczna zima się skończy. Takiej nie było dawno. Dzieci budują domy ze śniegu, nie mówiąc o sankach, jabłuszkach itp. Poszłam przed chwilą wysypać jedzenie ptakom i z aparatem. Kto wie, kiedy będzie taka następna, trzeba więc uwiecznić tą, która jest.
U mnie od kilkunastu dni zima szara, pochmurna. Brakuje mi błękitnego nieba i takich pięknych widoków jak u Ciebie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Różnie to bywa z tą pogodą i zimą też. Dzisiaj było pięknie, słonecznie.
OdpowiedzUsuńDobrze, że mieliśmy (mamy) trochę prawdziwej zimy tego roku. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńPrzywołała wspomnienia z dzieciństwa.
OdpowiedzUsuń