Znowu mam problemy z gardłem, wybuchy gorąca, jestem strasznie nerwowa. Występuje to u mnie cyklicznie. Chyba poddam się tym naświetleniom przeciw boleriozie. Może rzeczywiście ją mam. Ta cykloczność różnych objawów może też na to wskazywać. Ostatnio było dobrze, więc mówiłam, że nie poddam się tym zabiegom, ale mam już dość. Zmęczenie, ciągle problem z gardłem, wybuchy gorąca, i ta nerwowość. Wszystko mnie drażni, mogłabym strzelać.
piątek, 5 lipca 2019
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Wróciłam z ogrodu. Jestem skonana, ale szczęśliwa. Teraz jest czas na piwonie. Deszcze je trochę przedwcześnie zniszczyły, ale i...
-
Starość sama w sobie nie czyni człowieka mądrzejszym. Ona jedynie wzmacnia to, co było w nim zawsze. Dobry człowiek z wiekiem staje się łago...
-
Andrzej Zalewski , dziennikarz radiowej Jedynki, prowadzący audycję "Ekoradio", zainicjował w 2002 roku 0bcho...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Przywiozłam od mamy worek szyszek. Pewnie zbierała je w swoim ogrodzie do czegoś. Przywiozłam też dużą siatkę starych włoskich orzec...
-
Dzisiaj obchodzono w Gdańsku Święto ulicy Świętego Ducha. Jest to jedna z ulic na Głównym Mieście. Najstarsze wzmianki o ulicy ...
-
Obiecałam sobie niedawno, że muszę zobaczyć Kościół Świętej Trójcy od wewnątrz . Pisałam o nim też niedawno . ...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz