Znowu mam problemy z gardłem, wybuchy gorąca, jestem strasznie nerwowa. Występuje to u mnie cyklicznie. Chyba poddam się tym naświetleniom przeciw boleriozie. Może rzeczywiście ją mam. Ta cykloczność różnych objawów może też na to wskazywać. Ostatnio było dobrze, więc mówiłam, że nie poddam się tym zabiegom, ale mam już dość. Zmęczenie, ciągle problem z gardłem, wybuchy gorąca, i ta nerwowość. Wszystko mnie drażni, mogłabym strzelać.
piątek, 5 lipca 2019
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Muszę trochę o czym innym, nie tylko o książkach. Zrobiłam tą skrzyneczkę jeszcze przed świętami. Miałam nadzieję, że może wykona...
-
Mówią, że kocha się wnuki bardziej niż własne dzieci, że pełnia szczęścia przychodzi dopiero wtedy, gdy zostajemy dziadkami, że wnuk to najp...
-
Wczoraj widziałam to COŚ leżącego na drugim końcu ogrodu, już przed południem. Pomyślałam kamień, ale trochę w to wątpiłam. Tyle ...
-
Czy też tak macie, a może mieliście, że kupowaliście książki i ich nie czytaliście. Teraz jak kupię, to zaraz przeczytam, ale bywał...
-
Pada śnieg Poprzez białe drogi, z mrozem za pan brat pędzą nasze sanie szybkie niby wiatr. Biegnij koniu wr...
-
Życie prowadzi nas krętymi drogami, zaskakuje i tak jest w " Zaułku szczęścia" . Julia posiadająca swoją historię, a ...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz