wtorek, 31 grudnia 2024

Aby nam się w Nowym Roku...

                  

Aby nam się w Nowym Roku szczęściło, zdrowia nie brakowało
i starczyło tego, czego było mało.
Zmartwień niech nam oszczędzi, kłopoty zabierze
 i na każdy dzień da nowe nadzieje.
Do siego Roku

poniedziałek, 30 grudnia 2024

Co wynikło z obserwacji


         W dniu Nowego Roku 2023 była silna mgła, nawet na sekundę nie wyjrzało słonce. Według tego co mówił dziaduś, mój pradziadek, to zapowiadało smutny, niedobry rok. a jaki był?
       Nie uniknęliśmy złego, nawet jeśli nie dotknęło to nas bezpośrednio. Powódź, eskalacja i nowe wojny, choroby moja i w rodzinie i pewnie jeszcze więcej.
       Było też trochę dobrego, więc jak zwykle mieszanka i takie obserwacje raczej nic nie dają. Ot, zabawa jak wróżby andrzejkowe czy czytanie horoskopów. Kiedyś ludzie wierzyli w różne znaki, teraz to raczej tylko zabawa. Przesądy pochodzą z dawnych lat i są związane z ludową kulturą, dawnymi wierzeniami i obrzędami. Przekazywane z pokolenia na pokolenie i pełnią funkcje magiczne – mają przynosić spełnienie w miłości i finansach oraz odganiać pecha i zapewniać bezpieczeństwo,
       Z jakie są te sylwestrowe przesądy?
 1. Pranie - przesąd głosi, że ostatni dzień w roku nie jest odpowiednim czasem na to, aby robić i suszyć pranie. W ten sposób można sprowadzić do domu nieszczęście i niedostatek. Słyszałam też, że wierzono, że jeśli przez święta suszy się pościel, to sprowadza się chorobę w nowym roku.
2. Sprzątanie - w tym wyjątkowym dniu nie powinno się sprzątać, bo jeśli zajmiemy się porządkowaniem domu, wymieciemy z niego całe szczęście i pomyślność. Należy zadbać o czystość kilka dni wcześniej, bowiem bałagan w domu w sylwestra zwiastuje  pojawienie się wielu komplikacji i kłopotów w nowym roku.
3.  Przesądy o jedzeniu -  Jeden z nich głosi, aby potrawy podawać na okrągłych talerzach. Jest to wyrazem kompletności i trwania cyklu, kiedy po starym nadchodzi nowe, a przeszłość ustępuje miejsca przyszłości. Okrągłe naczynia mają też zwiastować dobre wydarzenia w nowym roku. Lodówka w sylwestra powinna być zapełniona po brzegi. Jedzenie w domu świadczy o tym, że podczas nowych dwunastu miesięcy domowników nie spotka bieda i niedostatek.
4. Ostatniego grudnia należy zamknąć wszystkie niedomknięte kwestie. Oddać długi, pogodzić się ze skłóconymi.
5. Należy wymienić też wszystkie baterie w zegarach. Jeśli któryś z nich stanie tego dnia, to będzie bardzo zły znak. Według dawnego zwyczaju nakręcenie zegarów odbywało się o północy, kiedy stary rok ustępował nowemu.
6.  Jeśli chcesz znaleźć nową miłość w nowym roku, to wsyp kilka ziarenek maku do butów, w których zamierzasz spędzić Sylwestra. Podobno mak w butach przyciąga miłość. Inna wersja tego sylwestrowego przesądu głosi, aby mak wsypać do kieliszka z szampanem, który wypija się tuż po północy.
7. Inną przepowiednią sylwestrową dotyczącą miłości jest nasłuchiwanie rozmów. Pierwsze męskie imię, które usłyszysz tuż po północy będzie nawiązywało do przyszłego wybranka twojego serca. Na wsiach słuchano skąd szczeka pies, z tej strony nadszedł narzeczony.
8. Przesądy o butach pomogą uniknąć pecha w życiu i ustrzec od nieszczęść i trudnych sytuacji. Niektóre z nich mają przyciągnąć miłość, a nawet pomóc w przywołaniu słonecznej pogody. Jeżeli nie chcesz, aby w Twoim życiu zagościła zła passa, koniecznie zwróć uwagę, który but zakładasz jako pierwszy. Jeśli będzie to prawy but, to nie spotka cię nic złego. Kiedy zaczniesz od lewego, to zły znak, który zwiastuje pecha i nieszczęścia. Z zakładaniem butów wiąże się jeszcze jeden przesąd. Jeśli zaczniesz ubieranie  i w pierwszej kolejności założysz buty, nie oczekuj niczego dobrego. To bardzo zły znak, który jest zapowiedzią przykrych i skomplikowanych wydarzeń. Kiedy chcesz uniknąć pecha, nie zakładaj nowych butów po południu lub wieczorem. Najlepszą porą na przymierzenie i wypróbowanie tego, jak sprawuje się nowe obuwie, jest poranek. A jeśli w bucie zrobi się dziura bądź przetarcie od wewnętrznej strony, to znak, że w ostatnim czasie byłeś zbyt zachłanny, wykazałeś się skąpstwem bądź chytrością. Los może cię za to ukarać.
         Jednym z najpopularniejszych przesądów o butach mówi o tym, aby nie kłaść ich na stole. Takie zachowanie wróży szybkie pojawienie się nieszczęścia w rodzinie. Na stole umieszcza się chleb i spożywa się jedzenie, dlatego to miejsce, szczególnie w danych obrzędach i obyczajach, było opatrzone szczególnym szacunkiem.
         W zbiorowej świadomości funkcjonuje jeszcze jeden przesąd o butach, który wiąże się z ważnymi uroczystościami, na przykład weselem czy urodzinami. W trakcie trwania ceremonii nie wolno zmieniać obuwia. Nawet jeśli odświętne wydarzenie trwa długie godziny, nie wolno ściągać butów i zamieniać je na inne. Takie zachowanie oznacza, że szczęście skumulowane w tym miejscu, ulotni się, a w jego miejsce wkradnie się pech i niepomyślność.
        Jeśli chcesz uchronić się od nieszczęść, należy uważać też na to, jak zakłada się buty. Jeśli pomylisz się i założysz lewego buta na prawą nogę i odwrotnie zła passa będzie towarzyszyć ci przez cały dzień.
         Wiele o nas może powiedzieć numerologia, a nawet numer buta ma też pod tym względem znaczenie. 
        Jeśli masz rozmiar 37 i mniejszy to jesteś osobą, która lubi dobrze wyglądać, ale przede wszystkim liczy się dla ciebie wnętrze drugiego człowieka. Doskonale wiesz, żeby nie oceniać książki po okładce. Jesteś człowiekiem wrażliwym i empatycznym, a dobro innych zawsze stawiasz na pierwszym miejscu.
        Rozmiar 38 - uwielbiasz bujać w obłokach i jesteś prawdziwym marzycielem. Doskonale wiesz jednak, kiedy wyłączyć fantazje i spojrzeć na świat bardziej realistycznie. Dlatego umiesz odnaleźć się w każdej sytuacji. Nie brak ci odwagi, ale mimo wszystko wolisz zachować zdrowy rozsądek.
           Rozmiar 39 - jesteś osobą twardo stąpającą po ziemi. Podchodzisz do wszystkiego zdroworozsądkowo. Nie boisz się przeciwstawić, gdy coś ci nie pasuje i odważnie idziesz po swoje, ale nigdy nie podążasz po trupach do celu. Zawsze wiesz, kiedy powiedzieć "dość".
             Rozmiar 40 - Nie brak ci asertywności. Umiesz postawić na swoim, ale czasami robisz to kosztem innych ludzi i miewasz przez to wyrzuty sumienia. Jesteś prawdziwą duszą towarzystwa. Ludzie uwielbiają przebywać w twoim otoczeniu i wiedzą, że mogą ci zaufać.
           Rozmiar 41 - jesteś czarujący i czasami bywasz nieokrzesany. Potrafisz uwieść każdego swoim urokiem, ale nie jesteś typem stałym w uczuciach. Skaczesz z kwiatka na kwiatek i zdarza ci się manipulować innymi. Można z tobą przeżyć niesamowite przygody, ale lepiej trzymać cię na dystans.
           Rozmiar 42 i większy - jesteś osobą zdecydowaną, która wie, czego chce w życiu i będzie do tego dążyć. Gdy ktoś ci się przeciwstawi, stajesz się bezlitosny. Warto żyć z tobą w zgodzie, bo wtedy potrafisz przychylić nieba każdemu, na kim ci zależy. Jesteś dobrym człowiekiem, ale zdarza ci się być interesownym.

          Buty nie są dobrym pomysłem jako prezent.  W dawnych zwyczajach był to znak tego, że obdarowana osoba zniknie z twojego życia. Jest to dosadny zwiastun rozstania.
         Jeśli przyszła panna młoda chce, aby w dniu ślubu panowała ciepła i słoneczna pogoda, powinna w noc poprzedzającą uroczystość wystawić buty za okno. W te sposób przyciągnie powodzenie, szczęście i wymarzoną pogodę. Ponadto buty panny młodej powinny być zakryte. To bardzo ważny i często przestrzegany przesąd. Odkryte palce lub piety sprawiają, że przez buty ucieka miłość, a małżeństwo nie będzie udane i zgodne. Panna Młoda nie powinna zdejmować obuwia przez cały czas trwania wesela, jeśli chce mieć udane małżeństwo. Jest jeszcze jeden ślubny przesąd związany z butami. Aby zapewnić sobie wierność męża, panna młoda w trakcie trwania ceremonii zaślubin powinna przykryć buty swojego ukochanego kawałkiem sukni ślubnej. 
         Według dawnych wierzeń i zwyczajów osoba zmarła powinna być ubrana w odświętne, nowe ubrania. Ta zasada dotyczy także butów. Przesądy pogrzebowe wskazują na to, że nieboszczyk nie powinien mieć na sobie starego, znoszonego obuwia. Tradycja głosi, że jest to wyraz braku szacunku żałobników do osoby, która odeszła. Zmarły opuszcza świat materialny i udaje się w zaświaty. Dlatego też powinien dobrze się reprezentować i mieć na sobie elegancki strój. Nie powinno się też ubierać zmarłego w rzeczy osobiste osoby, która żyje. Jeżeli ktoś ofiaruje swoje buty i znajdą się one w trumnie ,  może to być oznaką nadejścia nieszczęść, chorób, a nawet doprowadzić do śmierci tej osoby.
        Istnieje stary i popularny przesąd w przypadku butów ze sznurówkami. Jeśli sznurówki rozwiążą się samoistnie to znak, że ktoś bliski sercu właśnie cię wspomina i mówi o tobie dobre rzeczy bądź jesteś tematem jej osobistych rozważań i myśli.
        Pecha przynosi, jeśli podczas wiązania, jedna ze sznurówek się urwie. Może to symbolizować  chorobę, a w szczególnych przypadkach zwiastować śmierć.
       Kiedy buty przetarły się po zewnętrznej stronie, to oznaka tego, że w ostatnim czasie wykazałaś się hojnością i bezinteresownym działaniem. Z pewnością w niedługim czasie spotka cię za to miła niespodzianka.
      Jest wiele przesądów związanych z wkładaniem do butów różnych drobnych przedmiotów. Oto  najciekawsze.
           Listek laurowy w bucie – powodzenie, fortuna;
           Czterolistna koniczyna w bucie – szczęście, radosne chwile, wygrana;
     Banknot w prawym bucie w sylwestrową noc to ochrona przed stratą finansową, bogactwo;
         Gałązka jabłoni w szafce na buty  pomaga podejmować trafne decyzje, które prowadzą do satysfakcji, spokoju i sukcesów.

9. Aby miłość zapukała do drzwi, w sylwestrową noc warto założyć nową bieliznę, najlepiej w czerwonym kolorze
10. Kolejnym sposobem na przyciągnięcie miłości w Nowym Roku jest wstanie wcześnie rano 1 stycznia. Gdy otwórz oczy, wyjrzyj za okno. Pierwsza osoba, którą zobaczysz to zwiastun tego, co cię czeka. Jeśli zobaczysz mężczyznę, szykuj się na wielką miłość. Jeśli zobaczysz kobietę lub parę, niestety będzie trzeba jeszcze poczekać.
11. Pocałunek o północy w sylwestra to wiekowa wróżba, która zapewnia miłość w nadchodzącym roku i umocnienie dotychczasowych związków
12. Bąbelki w szampanie to też wróżba na szczęście. Jeśli buzują mocno, oznacza to, że będzie to rok pełen niespodziewanych wydarzeń i intensywnych zwrotów akcji. Jeśli bąbelki tańczą spokojnie w kieliszku, Nowy Rok przyniesie stateczność i spokój.
13.  Okazuje się, że w przesądach swoją rolę odgrywa liść laurowy.  Pomaga pozbyć się negatywnej energii, przyciąga powodzenie w finansach i miłości oraz wspiera w pokonywaniu przeciwności losu. Przesądy związane z tym zielem są kultywowane od pokoleń i wywodzą się z tradycji ludowych. To magiczna roślina, która kryje w sobie wielkie możliwości i uaktywnia przepływ dobrych wibracji
14.  Jedną z ciekawych wróżb, która ma przynieść nam szczęście i spełnienie marzeń, jest wróżba z rodzynkami. Weź 12 rodzynek i zacznij jeść je 12 minut przed północą. Jedz je w odstępie minuty, za każdym razem wypowiadając życzenie. Każda z rodzynek symbolizuje kolejny miesiąc Nowego Roku. 
15. Przesądy noworoczne w domu nakazują, aby o północy otworzyć okno bądź drzwi. W ten sposób stary rok przemija razem ze wszystkimi zmartwieniami, a nowy ma szansę wejść do środka.
16. Istnieje jeszcze przesąd noworoczny, który mówi, że  jeśli pierwszą osobą spotkaną po północy będzie mężczyzna /najlepiej jasnowłosy/, zwiastuje to pomyślność i dobry rok. Kiedy spotkasz kobietę, może spotkać cię wiele zmartwień i kłopotów.

       Wiele osób wierzy, że sylwester i Nowy Rok to moment magiczny. Życzenia wypowiedziane w tym czasie oraz przeprowadzone wróżby i rytuały działają ze zdwojoną mocą. Dotyczy to ogólnej pomyślności, szczęścia w finansach, ale również miłości.  I oby życzenia składane bliskim i sobie, się w Nowym Roku spełniły. Wszystkiego co dobre, wymarzone, dające zadowolenie i szczęście na każdy nowy dzień.

niedziela, 29 grudnia 2024

" Sekrety Gdańska" - Aleksandra Tarkowska


          Myślałam, że poprzednio opisana książka będzie ostatnią w tym roku, a tymczasem jest jeszcze jedna, spod choinki. 155 stron, 32 krótkich rozdziałów o sekretach Gdańska. 
          Jak pisze wydawca, zabytkowe uliczki, kawiarniane stoliki, zapach morza, wyjątkowa atmosfera... Tysiącletni Gdańsk zachwyca niepowtarzalnym klimatem, malowniczą architekturą i burzliwą historią. Autorka Aleksandra Tarkowska, przewodniczka po Trójmieście opisuje tajemnicze historie, zapomniane miejsca, ciekawe wydarzenia, znane postacie, od XVI wieku do czasów współczesnych. Opisuje to, co miasto w swojej historii skrywało.
       Jest historia młodej żony Heweliusza posądzonej o romans z Edmondem Halleyem, kupowanie dla Polski półwyspu Westerplatte, gromadzenie bursztynu  do budowy ołtarza. Piękne  gdańszczanki spacerują ulicą Mariacką, swoje sekrety zdradza Günter Grass i swoją historię opowiada  Stanisława Przybyszewska.
            Są też historie tragiczne,  promu , który zatonął, pożaru w hali stoczniowej i egzekucje katów ze Stutthofu na Biskupiej Górce.
             Książka dla tych, którzy chcą poznać smaczki i sekrety miasta.
---
48 książka, 155/16.581

czwartek, 26 grudnia 2024

I już po świętach

           

         Resztki potraw schowane do lodówki, bo nie wyrzucam,  zastawa umyta stoi w kredensie, teraz kawka z kawałkiem ciasta i trochę czasu dla siebie. Święta, święta i po świętach. Jak co roku, ale o takim obrazku jak powyżej mogę tylko pomarzyć, no, ja mogę jeszcze powspominać.  A czas świąt sprzyja wspomnieniom. Wróciły w nich osoby, ciekawe jak by teraz wyglądały, po latach, staruszkowie, wróciły miejsca i zdarzenia. Wszystko się zmieniło, chociaż czasem na ułamek sekundy mam wrażenie, że jestem tam, w tamtej chwili. Kiedyś moja córka, moje wnuczki będą tak wspominały i aby te wspomnienia były dobre musimy zadbać, aby czas teraźniejszy był dobry.

poniedziałek, 23 grudnia 2024

Boże Narodzenie


Cicha noc, święta noc,
Narodził się Jezus w Betlejem,
a my, jak co roku
wciąż nowe mamy nadzieje.

Że zdrowi, że wszyscy,
że zgoda i  pokój,
że szczęście będzie w rodzinie,
a trudy, problemy, że będą niczyje.

Cicha noc, święta noc,
do żłóbka pójdźmy w Pasterkę.
Daj Boże tego, co trzeba,
bo, o co mam prosić więcej.


niedziela, 22 grudnia 2024

"Jak trudne emocje niszczą twoje zdrowie" - Cyril Tarquinio


       W moich wpisach dosyć często pojawiają się tematy jak postępować w życiu, co robić, aby być szczęśliwym, jak być asertywnym. Tak, ja już to wszystko wiem, bo dużo się naczytałam, a pisałam o tym dla dodania sobie odwagi, dla przypomnienia, ale łatwo powiedzieć, a trudniej stosować. Ciągle też czytam kolejne pozycje, aby dać sobie odpowiedź na dręczące pytania. 
      W książce "Jak trudne emocje niszczą twoje zdrowie"  Cyrila Tarquinio znalazłam informacje  z zakresu psychologii, medycyny i neuronauk  ujawniające związek pomiędzy dręczącymi nas chorobami, a historią naszego życia. Migreny, skurcze żołądka, bóle pleców, choroby układu krążenia, a nawet nowotwory  są nie tylko fizycznym objawem zaburzeń w organizmie, lecz także sygnałem, że coś złego dzieje się w naszym umyśle.
          Autor opisuje w jaki sposób emocje przeprogramowują nasze DNA,  jaki wpływ na nasz organizm mają traumy z dzieciństwa,  gdzie w naszym ciele gromadzą się niewidzialne ślady po urazach psychicznych, ale też próbuje odpowiedzieć  jak odnaleźć w sobie naturalne lekarstwa na ból, miłość i przebaczenie.
       Lektura tej książki to podróż w głąb siebie  pozwalająca  zrozumieć prawdziwe znaczenie  dolegliwości oraz subtelne powiązania między umysłem, a ciałem.
        Książka napisana w ciekawy i prosty sposób, podzielona na krótkie rozdziały, dzięki którym łatwo się ją czyta.

" Mózg osoby dotkniętej traumą, modyfikuje jej zachowania wobec siebie i innych, 
a takie modyfikacje mogą zmienić naszą osobowość"
*
" Nie to jest ważne, aby żyć, ale żeby mieć powody do życia"
Jean Giono
---
47 książka, 222/16.426

czwartek, 19 grudnia 2024

Bomb(k)owe przedpołudnia

              Pomimo przedświątecznego nawału, tu i ówdzie, prac przygotowawczych, wczorajsze i dzisiejsze przedpołudnie spędziłam na bombkowo. Sąsiadka chciała nauczyć się decoupagu, na co umawiałyśmy się już od dawna, ale zawsze coś nam przeszkodziło. Wreszcie zrealizowaliśmy. Spotkanie, pogaduszki i nauka, praca. Znajoma zrobiła sobie dwie bombki z czego się bardzo cieszyła. Ja, żeby nie być gorsza też zrobiłam, ale jedną w celach instruktarzowych. Jest więc jeszcze jedna do mojej kolekcji.