Jest
środek lata. Dużo kwiatów i krzewów przekwitło. Zaczął się czas róż. Jeszcze
nie kwitną wszystkie, ale już sporo. Niestety nie potrafię określić ich nazw.
Kupowane u ogrodnika jako "róża". Fajnie byłoby jeszcze wiedzieć
jaka.
za smutek mój a Pani wdzięk ofiarowałem Pani pęk czerwonych melancholii Pani mi mówi -cóż! to tylko bukiet zwykłych róż... Grechuta wyśpiewał to doskonale.
To zaledwie początek lata, a kwiaty masz piękne.:)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne róże. Upały sprawiły, że szybko rozkwitły. Zapowiadają u mnie dzisiaj nawałnice więc nie będą łaskawe dla moich kwiatów.
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu:)
Właśnie upały chyba sprawiają, że wszystko przedwcześnie kwitnie i szybko przekwita.
OdpowiedzUsuńNajbardziej lubię takie jeszcze w pączkach i te na wół rozkwitłe.
OdpowiedzUsuńMam wrażenie że zapachniało w moim domu i to na różowo.
OdpowiedzUsuńza smutek mój
OdpowiedzUsuńa Pani wdzięk
ofiarowałem Pani pęk
czerwonych melancholii
Pani mi mówi
-cóż!
to tylko bukiet zwykłych róż...
Grechuta wyśpiewał to doskonale.
Piękne róże! Mam taki plan, żeby róże hodować na balkonie. Zobaczymy jak mi to wyjdzie...
OdpowiedzUsuńNie wiem jak zimą z różami na balkonie. Nie próbowałam. Życzę powodzenia.
UsuńNie mam ich za wiele, ale Twoje są imponujące i w takich ilościach ! Zapach musi być obezwładniający:)
OdpowiedzUsuń