niedziela, 8 lutego 2026

" Kim naprawdę jestem" - Agnieszka Jeż

             Saga Rodziny Polakowskich  Agnieszki Jeż, zachęciła mnie, aby sięgnąć po kolejną książkę tej autorki i znowu się nie zawiodłam.        
         Dwie kobiety połączone wspólnym losem, ale dzielą je też tajemnice, których nie mogą lub nie chcą  wyjawić  nikomu. Jedna  ma wszystko, wspaniałego męża, ładne dzieci, dom. Druga ma marzenia i poczucie, że los obdarza niesprawiedliwie. Kiedy wybucha wojna, zburzone zostaje wszystko. Książka opisuje drogi jakie przeszły te dwie kobiety, aby spotkać się ponownie po wojnie. Jednak główną istotą książki jest  proces adaptacji i zniemczenia polskich dzieci przez nazistowskie Niemcy. Czym była i jak działała  instytucja Lebensborn? Kiedyś już na ten temat czytałam Sekretny dom i Matki Rzeszy. Książka jest fikcją literacką, jednak opartą na historycznych wydarzeniach. Prawdziwa jest jednak postać  Romana Hrabara, adwokata, który analizując niemieckie dokumenty odkrył, że za zniknięciami polskich dzieci stała zorganizowana niemiecka akcja. Autorka stawia trudne pytanie czym jest macierzyństwo i kto jest prawdziwą matką? Co jest naprawdę dobre dla dziecka?
Dogłębna analiza różnych zachowań i reakcji dzieci adoptowanych przez niemieckie rodziny, który odzyskały po wojnie swoje rodzone matki i nie mogą się odnaleźć w nowej rzeczywistości.  Na ile kształtuje nas rodzina, a na ile środowisko w którym żyjemy. 
         W książce jest więcej pytań. Chociażby takie,  czy można pokochać wroga,  ile można wybaczyć przyjaciółce. Książka, którą znowu polecam.
---
12 książka, 384 /5.354

sobota, 7 lutego 2026

Gdzieś przeczytałam


        Psychologia mówi, że gdy kobieta przez dłuższy czas żyje w stresie i niepewności, jej ciało uczy się funkcjonować w trybie przetrwania. Zawsze czujna, zawsze napięta, zawsze zmęczona. Ciągle czeka, aż coś pójdzie nie tak. Nawet w chwilach spokoju , jej umysł nie potrafi się rozluźnić, bo układ nerwowy zapomniał jak to jest, czuć się bezpiecznie. Wiem, że moje zmęczenie, to nie tylko wiek. Gdzieś to przeczytałam i tak się czuję. Nie potrafię tego odczarować.

Depresja to inteligencja Twojego ciała protestująca przeciwko życiu,
które nie jest i nie chce być Twoje.

Kobieta nie potrzebuje mężczyzny, który odda dla niej życie. 
Potrzebuje tego, który nie będzie każdego dnia odbierał jej chęci do życia.

   

czwartek, 5 lutego 2026

" Saga rodziny Polakowskich" - tom 1-3 Agnieszka Jeż


        Historia pokazana przez pryzmat przeżyć różnych osób jest bardziej przyswajalna. Pokazuje ją, no może nie tak szczegółowo, ale w najważniejszym zarysie, Agnieszka Jeż w sadze rodziny Polakowskich. Są to trzy książki, które mogą istnieć samodzielnie, ale lepiej czytać po kolei. Zresztą, myślę, że kto przeczyta pierwszą, bez kolejnych nie wytrzyma. 
Są to następujące tytuły:
        1/ "Nagły świt"
        2/ "Długie południe"
        3/ "Nieuchronny zmierzch"
       Jest to historia życia rodzin ze wschodnich terenów przedwojennej Polski. Zaczyna się przed II wojną światową, ale tego jest niewiele. Takie wprowadzenie. Gdy wybucha wojna Anna Polakowska zostaje z trójką dzieci, a jej mąż oficer wojska polskiego wyrusza na front. Czekanie na jego powrót daje Annie siłę do życia. Tam, na wschodzie nie ta nazistowska nawała była najgorsza, a Sowieci. Zaczynają się wywózki w głąb Rosji i tragizm tamtego życia. Wśród walki o przeżycie pojawiają się pierwsze miłości i zawsze marzenia o powrocie do domu. Młodzi chłopcy wstępują do wojska. Jedni pod wodzą Gen. Berlinga, drudzy trafiają do Andersa. Raczej nie wybierają, chcą walczyć o wolny kraj.
          Po ogłoszeniu amnestii dla polskich obywateli przebywających w ZSSR, ziemiańska rodzina Polakowskich wraz z tysiącami Polaków  trafia na słoneczne plaże Persji. Mimo upragnionego końca wojny ich udręka wciąż jednak trwa. Zosia i Ela przejmują odpowiedzialność za rodzinę,  kilkuletniego brata oraz opadającą z sił matkę. Los ich ojca wciąż pozostaje nieznany. Siostry stają przed najtrudniejszym wyborem w życiu, wracać do rządzonej przez komunistów  Polski czy pozostać na obczyźnie? Każda z nich idzie za głosem swojego serca, co prowadzi do rozstania się.
         Ostatni tom Sagi Rodziny Polakowskich rozgrywa się na tle przemian zachodzących w powojennej Polsce, aż po początek dwudziestego pierwszego wieku.
Zosia pozostała w Anglii, ale jej życie nadal jest tragiczne. Przy życiu trzyma ją wyłącznie nadzieja, że może kiedyś znowu pojedzie do Saren. Ela dopasowuje się do rzeczywistości .
       Dorosły już Krzysztof też ma swoje problemy i rozterki.
Więzami rodzeństwa i ich związków targają światopogląd, pochodzenie, ambicje. Łączy ich wspólnota krwi i przeżyć. Jak przeżyją swoje życie, to temat powieści. Bardzo ciekawa książka, a właściwie książki. Polecam.
---
9-11 książka, 272+336+336/4.970

środa, 4 lutego 2026

Nietypowy gość w ogrodzie

          Wczoraj widziałam to COŚ leżącego na drugim końcu ogrodu, już przed południem.  Pomyślałam kamień, ale trochę w to wątpiłam. Tyle by wystawał nad śniegiem i taki kolor? Przez okno jednak może się różnie wydawać. Potem, około czternastej, widziałam z tego samego okna z łazienki, że to COŚ leżało bliżej domu, tak, że padało na nie słońce. Czy to jakiś kot, pomyślałam, ale duży i ma inne uszy. Poszłam po aparat fotograficzny i na zbliżeniu zrobiłam zdjęcie. Kiedy dla lepszej widoczności otworzyłam okno, czujny sen został przerwany. Podniósł łepek i długo patrzył w moją stronę, wreszcie się podniósł i poszedł. Gdzie on śpi w nocy w takie mrozy, co on teraz je? Latem może łapałby nornice.  Szkoda, że go przestraszyłam.








               Kiedyś, już też w tym śniegu, widziałam za płotem sarnę, no i dziki, ale te są teraz wszędzie.

wtorek, 3 lutego 2026

Nadzieja - Paulo Coelho


Mój kolejny ulubiony autor, Paulo Coelho

Nadzieja - to słowo
które wstaje z nami co rano,
w ciągu dnia zostaje zranione
i umiera w nocy,
by o świcie znów się odrodzić.

           Niby tak, ale nie zawsze to działa. Czasem wstaję  bez nadziei na coś dobrego, a wieczorem kładę się z nadzieją, że się obudzę w spokojnym świecie.

piątek, 30 stycznia 2026

" Księgi Jakubowe" - Olga Tokarczuk

        Skłamałabym, gdybym powiedziała, że chciałam wreszcie poznać dzieło noblistki. Nie, ja zupełnie przypadkowo, na YouTube wysłuchałam fragmentu powieści i znalazłam się na XVIII wiecznym jarmarku w Rohatyniu i to spowodowało ciekawość. Zupełnie nie miałam pojęcia o czym jest to książka, a może ona objętościowo  zastąpić dwie, a nawet trzy. Nie jest też łatwa w czytaniu. 
       Druga połowa XVIII wieku, Rzeczypospolita - wielonarodowościowy tygiel, wielojęzyczny, wielonarodowościowy,  Żydzi, Ormianie, Ukraińcy, Tatarzy, wielka obszarowo. Na  Podolu, pojawia się młody i charyzmatyczny Żyd, Jakub Lejbowicz zwany Frankiem, od nazwy ruchu frankistów, który zaczyna głosić idee, które szybko dzielą społeczność żydowską. Dla jednych to odszczepieniec,  heretyk, dla innych oczekiwany zbawca, który wraz z kręgiem oddanych sobie uczniów wędruje po kraju. Jabub Frank sam ogłasza się Mesjaszem. Frank, będący liderem religijnej sekty, wprowadza mieszaninę doktryn i praktyk z różnych tradycji religijnych. Wzbudza to zarówno zainteresowanie, jak i wrogość ze strony innych grup, innych wyznawców. Frankiści są prześladowani przez ortodoksyjnych Żydów oraz podejrzewani przez władze kościelne o piekielne konszachty. Książka ciężka, ze względu na objętość, ale też na tematykę. Akcja rozgrywa się głównie w środowisku Żydów. Nie jestem historykiem, a już zupełnie nie są mi znane ruchy religijne i społeczne w XVIII wieku. Mało tego, nie zainteresowały mnie absolutnie. Wielokrotnie książkę odkładałam...i potem wracałam. Dla mnie była trudna, nawet bardzo. Kilkadziesiąt wątków i postaci, ale zainteresowało mnie życie tamtego okresu. Odwiedzałam szlacheckie dwory, katolickie plebanie, żydowskie domostwa i jarmarki. To obraz dawnej Polski, tej wschodniej, w której egzystowały obok siebie chrześcijaństwo, judaizm, a także islam. Nie potrafiłam powiązać wszystkich wątków w całość, ale we fragmentach widziałam tamten świat. Książka trudna, czyta się ją powoli, tak jak powoli toczyło się tamto życie. Olga Tokarczuk posługuje się w książce niespotykanym językiem, dawnym, z wieloma wstrętami archaicznymi, może słownictwem żydowskim. Ciekawa numeracja stron, od tyłu do przodu, po żydowsku. Zastanawiałam się, dlaczego autorka podjęła się takiego tematu. Całość jeśli nie odstraszy, to może urzekać. Czy poleciłabym ją , nie wiem. Ze względu na specyfikę, każdy musi ocenić sam. 

" Gdyby ludzie czytali te same książki, żyliby w tym samym świecie"
---
8 książka, 906/4.026

niedziela, 25 stycznia 2026

" Zaułek szczęścia" - Urszula Jaksik


             Życie prowadzi nas krętymi drogami, zaskakuje i tak jest w " Zaułku szczęścia" . Julia posiadająca swoją historię, a właściwie tajemnicę, jest siostrą bliźniaczą, którą straciła przed dwadzieścia laty. W wypadku razem z siostrą ginie jej mąż . Od tego czasu opiekuje się dzieckiem, synem. Jej życie jest całkiem dobre, dopóki nie dopada ją choroba i kalectwo. Nie chce być tak do końca zależna od innych więc wymyśla plan. W tym celu zatrudnia do opieki kobietę, bezdomną, bez pracy, z trudną przeszłością i bez przyszłości. Pod jej wpływem opiekunka się zmienia zarówno fizycznie jak i w zachowaniach. Co im obu przyniesie przyszłość?  Pod wpływem wspomnień, Julia zastanawia się, czy ujawnić prawdę z przeszłości, a opiekunka Rita ma dylemat, czy dla dobra obcego dziecka zapomnieć o krzywdzie, która ją spotkała w młodości. Bohaterów  mających swoje historie jest więcej.
        Książka pobudza do refleksji. Ma wiele elementów  psychologicznych.  Autorka poruszyła tu ważne zagadnienie,  chorobę i jej wpływ nie tyko na osobę nią dotkniętą, ale również na otoczenie. Pojawią się emocje i przemyślenia, czy powinniśmy dążyć do szczęścia nie uwzględniając innych, czy zrezygnować z własnego życia i poświęcić się dla nich.
To opowieść o bezdomności, chorobie i niepełnosprawności, o starości, wreszcie o samotności, ale głównie o znaczeniu w życiu człowieka rodziny. To opowieść o  niełatwych wyborach, trudnych decyzjach, pogodzeniu się z nieuniknionym. Mądra i ciepła historia  sile miłości i przyjaźni. Polecam.
         Tym razem książkę wysłuchałam na YouTube, równocześnie dziergając.

" Przemoc to zemsta niechcianych dzieci"
*
" Ponoć naprawdę żyje ten, co potrafi żyć teraźniejszością."
---
7 książka, 322/ 3.120