Mamy dzisiaj dwunasty listopad. Piękny poranek, bo świeci słonce. O ósmej godzinie na termometrze dziewięć stopni, czyli nieźle. Zapowiada się ładny dzień. Wczoraj zrobiłam obchód po ogrodzie. Kolorowe liście już w większości opadły, ale jest jeszcze sporo kwitnących roślin. Najbardziej zaskakują mnie róże . Kwitnie też powojnik i inne. Koloru dodają też owoce " ptasie stołówki". Co prawda wywiesiłam pierwsze jedzonka dla ptaszków, aby się przyzwyczaiły, że będzie, ale one narazie cieszą się z tego co znajdą w naturze. Oby było tak jak najdłużej, słonecznie i pięknie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Pojechałam tam wczoraj nie z myślą zamknięcia sezonu działkowego, ale przewietrzyć umysł, naładować serce. Była bardzo ładna p...
-
Ostatnie dwie, które otrzymałam do przeczytania były autorstwa Katarzyny Michalak. Pierwsza, którą chciałam czytać była " ...
-
Długo musiała przeleżeć na półce, aby doczekać się swojej kolejki. Pamiętam, że dostałam ją w prezencie pod choinkę od zaprzy...
-
W sobotę byłam znowu na działce. Zakręciłam wodę, posadziłam tulipany, wypiłam kawę i delektowałam się ciszą i koloram...
-
" Odmieniec" to książka z mojej półki, chociaż nie dosłownie, bo dostałam ją zupełnie przypadkowo, od kogoś, kto jej nawe...
-
Właśnie skończyłam czytać i siedzę teraz przy komputerze i brak mi słów. Jestem zdenerwowana, zła, sama nie wiem jaka. Książka...
-
Książki nie tylko czytam, ale dla swoich potrzeb piszę. Może to piszę książki jest określeniem na wyrost, ale spisałam swoje wę...
Jesień w korale ubrana, przecudnie <3 Uwielbiam te wszystkie rośliny, które jesienią tak pięknie przebarwiają i się mają mnóstwo owocków, to największa dekoracja tej szarej i zimnej pory roku :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło, Agness:)
Dzisiaj u mnie szaro, pochmurno, ziąb - typowo jesienna aura. Wczoraj była przepiękna jesienna pogoda. Też zrobiłam rundkę po ogrodzie. Faktycznie róże jeszcze kwitną ale są lekko przymrożone. Kilka dni temu zerwałam spory bukiet do domu. Rano zastałam wszystkie płatki na obrusie. Ogród praktycznie jest już przygotowany do zimy. Hortensje ogrodowe okryte włókniną, maliny przycięte, czosnek jadalny tym razem zasadzony w doniczkach ponieważ na grządkach jest piękny owies jako poplon. Na okopcowanie czekają jedynie róże. Też kwitnie barwinek, powojniki.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
A ja już róże okopczykowałam. Może za wczęśnie? Maliny przycinam wczesną wiosną.Tak, przyroda już tylko czeka na zimę. A my się cieszymy z każdego złotego jeszcze dnia. Pozdrawiam.
UsuńU mnie listopad zaczął się przymrozkowo, ale też jeszcze sporo kwitnie w ogrodzie. Z przyjemnością pooglądałam fotki i będę tu wracać. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń