Ostatnia książka z otrzymanego stosiku. Już nie literatura faktu, ale w realiach wydarzeń
pierwszej połowy XX wieku. Akcja powieści rozgrywa się w latach 40 tych XX wieku na
Południu Stanów Zjednoczonych. Henry McAllen przenosi się z żoną Laurą z
Memphis na farmę w delcie Missisipi. Jest to powieść o więzach rodzinnych, miłosnym zauroczeniu, skutkach przeżyć wojennych, rasizmie, poczuciu winy, sile miłości i nienawiści, marzeniach, przyjaźni przekraczającej wszelkie bariery, strachu i rodzinnej tragedii. Akcja opowiedziana przez szóstkę narratorów. Od początku możemy podejrzewać, że coś złego się wydarzyło, ale poprzez kolejne narracje nasze podejrzenia się zmieniają, aby dotrzeć do tragicznego końca.
" Czasami trzeba zrobić coś złego, aby postąpić słusznie".
Książka doprowadza do łez. Jestem ciekawa tego filmu, bo ponoć jest.
" Mężczyźni biorą to, czego pragną, a kobiety czekają, aż zostanie im to dane"
*
" Na tym polega miłość, dajemy to co możemy, przyjmujemy to, co musimy"
PS.
Nie wytrzymałam. Odszukałam film na Netflixie. Nosi tytuł " Mudbound". Trochę zmian, trochę skrótów, jak to zwykle przy ekranizacji powieści . Trwa dwie godziny i czternaście minut / bez reklam/ w kategorii dramat, film historyczny, kilkakrotnie nagradzany. Piękne zdjęcia, piękna muzyka. Przejmujący.
Trafia na listę "do przeczytania". Dziękuję :)
OdpowiedzUsuńO takiej ksiązki szukałem, teraz szybko się robi ciemno więc taka lektura to coś czego mi trzeba.
OdpowiedzUsuńBardzo lubię najpierw przeczytać książkę, a potem obejrzeć film, ale w tym przypadku można zacząć od filmowej wersji. Na takie wartościowe filmy mamy teraz więcej czasu
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.