Właśnie skończyłam czytać i siedzę teraz przy komputerze i brak mi słów. Jestem zdenerwowana, zła, sama nie wiem jaka. Książka wywarła na mnie bardzo duże wrażenie, bo takich kobiet nadal są tysiące. Sama jestem jej przykładem i pomimo rosnącej świadomości o istnieniu takiej miłości, pozwalamy na to, by nas niszczono.
Pierwszą książką tego autora, którą czytałam, nie licząc profilu na Facebooku " Oczami mężczyzny", był " Ostatni taniec". Wzruszająca, ale trochę byłam zła, że autor tak pokierował akcją, że bohater pomimo motywów tego co zrobił, w obliczu swojej śmierci wraca i przewraca całe, nareszcie stabilizujące się życie bohaterki.
Tutaj, zarówno autor jak i tytuł mówiły mi , że pomimo obietnic nieba, stanie się coś złego, ale czytałam jak rozwija się to zło i byłam ciekawa jakie rozwiązanie zaserwuje autor, a moje emocje rosły.
W książce pokazany jest sposób, jak działa manipulacja, kontrola i stopniowe odbieranie człowiekowi wolności. To historia o przemocy psychicznej, fizycznej i ekonomicznej, o toksycznym związku oraz o powolnym niszczeniu drugiego człowieka. Psycholodzy przedstawiają to jako metaforę żaby, którą wrzuca się do zimnej wody i powoli podgrzewa temperaturę. Żaba nie zauważa, kiedy robi się naprawdę niebezpiecznie. Tak wygląda manipulacja, która nie pojawia się nagle, ale wkrada się po cichu, małymi krokami, aż ofiara przestaje dostrzegać, że została całkowicie zniewolona. Zastanawiam się też, czy Ci "kochający" mężczyźni, robią to świadomie, czy tak zostali wychowani i nie potrafią inaczej.
To książka, która zostawia ślad w sercu, otwiera oczy i zmusza do refleksji jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony. Moim zdaniem, to powinna być obowiązkowa pozycja dla każdej kobiety. Książka dodatkowo zawiera wykaz instytucji i telefony, gdzie można szukać pomocy.
" Ale jest taki rodzaj prawdy, który kłamie nie tym, co mówi, ale tym, co pomija"
*
" Nie da się kochać kogoś, kto co drugi dzień jest kimś innym"
---
48 książka, 445/20.611

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz