Co się stało w moim mózgu
Się rozpuścił, czy skamieniał,
że przypomnieć nie potrafię
czasem słów różnych znaczenia.
Co się stało z moją głową,
Odłączyła swoje styki.
Pamięć gdzieś się zagubiła,
pomyliły się słowniki.
Trudno myśleć i wspominać.
Z planowaniem też jest bieda.
Żadna odwilż, ni upały
Nie poskromi tego zgreda?
Czy już zawsze tak zostanie?
Czy, wróci kiedyś elementarz,
fakty różne, daty i nazwiska,
i historię swą odzyskam?
Lubię Twoją poezję. Kolejny, bardzo fajny wierszyk.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Ojej, aż mnie ciarki przeszły... Mocny wiersz
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Elu tak trafnie potrafisz ująć w słowa odczucia człowieka podczas choroby i robisz to z humorem. Uściski posyłam:):):)
OdpowiedzUsuńPięknie ujęłaś tak trudne uczucia...
OdpowiedzUsuńTrudny temat ale wiersz świetny! Pozdrawiam Cię serdecznie ♥️
OdpowiedzUsuń